Wielkość tego denka przeraziła mnie samą. Mam tu na myśli "wielkość" w znaczeniu ilości zdenkowanych kosmetyków, ale też ich pojemności. Do kosza powędrował między innymi litrowy Kallos, wielki szampon BingoSpa, ogromne opakowanie kremu Nivea... Zresztą sami zobaczcie:



Z góry ostrzegam, że zdjęcia są kiepskiej jakości- po pierwsze ze względu na okropne jesienno-wieczorne światło, po drugie ze względu na beznadziejny stan opakowań (chyba w mojej szafie jeździ jakiś czołg i je rozjechał...) i po trzecie ze względu na mój pechowy dzień dzisiejszy i brak chęci na ambitniejsze fotki. Sooooory...




Beauty Face - Kolagenowa maska oczyszczająca i zmniejszająca blizny z błotem z Morza Martwego
Lubię maski tego typu, ta spisała się nieźle, ale na kolana mnie nie rzuciła.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK, ale w innej wersji (mmmm, lawenda za mnÄ… chodzi)





Babydream - Uniwersalny żel do mycia
Stosuję go jako szampon, czasem jako żel do higieny intymnej. Należę do grupy osób, która kocha Babydream i nie zamierzam zamienić go na nic innego. Zresztą gdzie ja znajdę tak tani i skuteczny zarazem kosmetyk?
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK





BingoSpa - Szampon jajeczny z kolagenem
Tą gigantyczną butlę (500ml) dorwałam za grosze w Tesco. Spisywał się dobrze- myłam nim włosy tylko raz na tydzień w ramach oczyszczania. Był niestety dość rzadki, a przez to mało wydajny. Ale za cenę ok. 5zł mogę mu to wybaczyć.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK (ale nie teraz)





Soraya - SPA Antycellulitowe mleczko do ciała
Nawet sobie nie wyobrażacie, jak się ucieszyłam, kiedy mogłam rozciąć to opakowanie i wydobyć resztki. Uffff, wreszcie koniec! Zużywałam ten balsam bez większej przyjemności- pachniał nienajgorzej i nawet nieźle nawilżał, ale pozostawiał lepką warstwę :/
Recenzja: TUTAJ
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE





Kallos - Serical, Crema al Latte, mleczna odżywka kremowa do włosów
O tej masce słyszeliście już pewnie ze sto razy. Ja ją pokochałam, moje włosy ją pokochały, moi domownicy też ją pokochali (po aplikacji całe mieszkanie pachniało wanilią, mniam).
Recenzja: TUTAJ
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK




BingoSpa - maska do włosów z masłem shea i pięcioma algami
Była niezła, nie zrobiła moim włosom krzywdy. Jednak druga z dostępnych w Tesco masek- z kolagenem i proteinami kaszmiru- o wiele bardziej przypadła mi do gustu.
Czy kupiÄ™ ponownie:  MOÅ»E



 

BingoSpa - Kolagenowa śmietanka pod prysznic
Bardzo fajny żel pod prysznic- gdyby zmienić zapach na jakiś sympatyczniejszy, byłby pewnie moim ideałem. Bo skład przyzwoity i cena boska. Działanie też bez zarzutu.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE (lubię zmieniać żele pod prysznic)






Tisserand - Nawilżające mleczko do ciała
Była to wygrana w jednym z konkursów. Recenzja w planie, więc nie będę się rozpisywać- zdradzę Wam tylko, że jego działanie rozpala me serce do czerwoności, jednak cena skutecznie chłodzi zapał do zakupów :D
Czy kupię ponownie: NIE (z bólem serca, bo go kocham!)





Green Pharmacy - Szampon do włosów tłustych u podstawy i suchych na końcach z żeń-szeniem
Recenzja w planie, więc nie rozpisuję się. Szampon naprawdę świetny! Pierwszy raz szampon dla włosów tłustych u nasady i suchych na końcach sprawdził się u mnie.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK






Facelle - Lotion do higieny intymnej Sensitive
Stosowałam go podczas wyjazdu wakacyjnego jako żelu do higieny intymnej, szamponu i płynu do mycia twarzy. W każdej roli rewelacyjny! Tym bardziej za cenę kilku złotych (obecnie na promocji za 4,99zł- oczywiście kupiłam :P)
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK




Floslek - Natural Body, Balsam do ciała mango i marakuja
Kosmetyk wyjazdowy, stosowany głównie we Włoszech. Balsam nieźle pachnie, dobrze nawilża, pozostawia skórę gładką- byłam zadowolona, że zabrałam go ze sobą- to było dobrze wykorzystane 200ml w bagażu podróżnym :P Recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: MOŻE





Alterra - Krem do rÄ…k z granatem i aloesem
Recenzowałam go już w maju i od tej pory stał sobie na półce, bo zupełnie nie wiedziałam, jak się go pozbyć. W końcu wysmarowałam go na stopy. I dziwić się, że mam teraz takie przesuszone pięty :/ Toż to bubel jakich mało! Przez niego boję się wypróbować maskę do włosów z granatem, bo obawiam się, że na włosach też zrobi mi przesusz :(
Recenzja: TUTAJ
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE





Yves Rocher - Płukanka do włosów z octem malinowym
Już za sam zapach ją pokochałam- pachnie jak malinowa Mamba! Dzieciństwo mi się przypomniało :)
Stosowałam ją codziennie podczas wakacyjnego wyjazdu, sprawdziła się super, kiedy gonił mnie czas. Recenzja niebawem.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK



 

Pharma CF - No. 36 - Peeling do stóp złuszczający
Dzięki peelingowi i kremom z No. 36 moje stopy były przez lato w świetnej formie. Bardzo polubiłam te niedrogie i równocześnie skuteczne kosmetyki. Więcej napiszę Wam o nich już niebawem.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK





Isana - Krem do rÄ…k z mocznikiem
Przed zakupem nie czytałam żadnych opinii na jego temat- skusiła mnie jedynie wizażowa nalepka. I to był strzał w 10! Ten krem jest teraz moim absolutnym ulubieńcem! Lepszy niż czerwony Garnier.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK



 

Eveline - Slim 4D, Diamentowy peeling-masaż wyszczuplający
Dobry, dość ostry zdzierak. Ja byłam z niego bardzo zadowolona. Jeśli w międzyczasie nie znajdę nic jeszcze fajniejszego, na pewno do niego wrócę.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE




Charmine Rose - Kokosowy peeling do ciała
Glossyboxowa miniaturka, która rozpadła się w dość ciekawy sposób... Miałam go ze sobą podczas wakacyjnego wyjazdu. Wersja mini wystarczyła mi na 3 razy. Spisywał się dobrze- nie jest mocnym zdzierakiem, jednak fajnie złuszczał i masował. Do tego boski zapach... Ale niestety parafina w składzie, a tego moja skóra nie lubi :(
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE






Lierac - Żel pod prysznic nawilżający z wyciągiem z 3 białych kwiatów
Nie wiem, jakie kwiaty tak pachną, ale ja je chcę. Żel oczarował mnie nieziemskim zapachem i wspaniałą wydajnością. Umilałam sobie nim wieczory podczas wakacyjnego wyjazdu. Na pewno kupię go w przyszłości, będę stosować jako poprawiacz nastroju.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK

 
Styx Naturcosmetic - Alpin Derm Sensitive Intensive Cream
Krem, który stosowałam na noc codziennie od marca. Wydajność nieziemska! Do tego dobry skład, fajne działanie. Cena niestety nieco wysoka, jednak moim zdaniem wydajność wynagradza koszty.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE




Almay - Pure Blends puder
Taki sobie przeciętny sypaniec. Nieźle utrwalał makijaż, ładnie stapiał się z cerą. Matował bez efektu "płaskiego matu", jednak nie na długo.
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE


Nivea - Creme
Wielkie pudło kremu, który jest dla mnie najlepszym kosmetykiem do demakijażu oczu. Zmywa wszystko, nie podrażnia, nie powoduje "mgły". I w dodatku jest taniutki.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK





 

Joanna - Rzepa kuracja wzmacniajÄ…ca
Kolejne opakowanie wcierki, która śmierdzi starą szmatą, ale skubana działa.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK





I Provenzali - Naturalne mydło z olejem z migdałów
Włoskie, ale nie przywiezione przeze mnie. To mydełko dostała moja siostra od swojej przyjaciółki. Znając jego fajne właściwości, kupiłam parę kostek z tej firmy podczas wakacji. Więcej o samym mydełku napiszę Wam niebawem.
Czy kupię ponownie: MOŻE



BingoSpa - Krem na cellulit i rozstępy
Na razie nie jest mi konieczny taki specyfik. Choć gdybym już miała kupować coś takiego, wybrałabym jakiś balsam z opcją chłodzenia- lubię takie mrowienie. BingoSpa niestety tego nie daje.
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE






Yves Rocher - Sexy Pulp maskara
Po zużyciu tej glossyboxowej miniaturki zakochałam się w tym tuszu. Naprawdę super sprawdza się na moich rzęsach- do tego stopnia, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie.
Czy kupiÄ™ ponownie: TAK

Aura by Swarowski EDP
Miniaturka, którą dostałam od Enki :* Była idealnym rozwiązaniem na wakacje- wygodnie się aplikowało perfumy (nienawidzę próbek Avon, bo podczas ich otwierania, z reguły połowa próbki wylewa mi się na ręce -,-), nie musiałam zabierać do walizki całej butli perfum. Zapach sam w sobie ładny, elegancki, ale nie do końca mój.
Czy kupiÄ™ ponownie: NIE







Patrząc na ten kilometrowy post myślę sobie, że chyba powinnam zaprzestać pokazywania Wam moich zużyć :P

Buziaki! Życzcie mi, żeby dzisiejszy dzień zakończył się lepiej, niż się zaczął- bardzo mi się to przyda ;)
Kochani!
Od wczoraj mamy październik (buuuu, chlip, chlip...), więc czas najwyższy na wyniki mojego włoskiego rozdania.

Zanim jednak przejdę do sedna, czyli do ogłoszenia zwycięzcy, muszę Wam powiedzieć, że spora część z Was straciła szansę na wygraną przez własne zapominalstwo, niedbalstwo lub niewiedzę. Prosiłam, byście sprawdzali, czy w Waszym profilu wyświetla się, jakie blogi obserwujecie. Kilkanaście osób nie zadbało o to. A ja nie jestem w stanie przeszukiwać za każdym razem listy moich obserwatorów w poszukiwaniu Waszego avatara. Parę osób udało mi się znaleźć- niektórzy niestety stracili szansę na nagrodę. Może to Was czegoś nauczy i następnym razem zadbacie o to, bo to nie jest mój obowiązek, by doszukiwać się, czy spełniliście warunki uczestnictwa. To Wy musicie pokazać mi to czarno na białym, żebym nie miała żadnych wątpliwości!

Ok, koniec zrzędzenia, czas na coś przyjemniejszego.
Spośród wszystkich 404 losów, za pomocą internetowej aplikacji losującej wylosowałam numer....


Podobno te osoby, które zgłaszają się na początku nie mają szansy na wygraną- a tu proszę.
Los z ósmym numerem należy do....




Bardzo serdecznie gratuluję, cieszę się razem z Tobą kochana :) Tym bardziej mi ciepło na serduchu, bo jesteś jedną z moich najwierniejszych czytelniczek i często mnie odwiedzasz.
Sprawdź swoją pocztę- powinnaś tam mieć już maila ode mnie. Na odpowiedź od Ciebie czekam 7 dni.

Dla przypomnienia- jeszcze raz zdjęcie nagród, które zgarnia Wypad:





Mam nadzieję, że będą Ci dobrze służyć i podzielisz się swoimi wrażeniami na blogu :)

Kochani, jeśli nie udało Wam się wygrać, nie martwcie się- niebawem kolejne szanse na nagrody i może wtedy to do Was uśmiechnie się szczęście :)
Witajcie kochani!
Wybaczcie, że przez weekend byłam w blogosferze prawie nieobecna. Od czwartku trwały przygotowania do sobotniej imprezy rodzinnej, a w niedzielę miałam przyjemność spotkać się z moimi wspaniałymi blogowymi koleżankami.

Miało być małe spotkanie przy kawie... I owszem, było kameralnie, co bardzo mi odpowiadało- mogłam z każdą z dziewczyn porozmawiać. Czułyśmy się też swobodnie w swoim towarzystwie, bo poznałyśmy się już wcześniej i od ostatniego spotkania utrzymywałyśmy wirtualny kontakt.
Jednak nie było to takie zwykłe spotkanie. Dziewczyny zrobiły mi ogromną niespodziankę, organizując sponsorów, którzy podarowali nam niesamowite prezenty (pokażę Wam wszystko dokładnie w najbliższym czasie).
Najpierw spędziłyśmy czas w klimatycznej knajpce o tajemniczej nazwie- Kraina Szeptów. Następnie wygłodzone ruszyłyśmy po legendarne krakowskie zapiekanki.

Zapraszam na małą fotorelację!

Beatka, Oliwia, Ola

Ola, Nika, Kasia, Kama

Jedno z moich ulubionych zdjęć z tego spotkania.
Zacieszająca Iwonka ukazała diabelską naturę Natalii i Kasi :P

Natalia i Kasia

Beatka, Oliwia, Ola

Rozmowy o kosmetykach i nie tylko :)
Ola, Nika, Kasia, Kama, Iwonka i kawałek Natalii

Nika i Kasia zadbały o swoje i nasze zdrowie- zwykłe papierosy zamieniły na te w wersji elektronicznej.

Miała być kawa, skończyło się na truskawkowym mojito. Mniam!

Rozmowy, uśmiechy i... kosmetyki! :)

Nasza blogerska natura nie dała nam spokoju- od razu musiałyśmy obczaić, co znajdowało się w torbach z prezentami :)

Beatka i Oliwia obwąchują pomadkę do ust od Tso Moriri. Tak, naprawdę była żółta (ja mam w wersji niebieskiej xD).

Chwila niepewności... czy zapach się spodoba?

Uffff, na szczęście pomadka przypadła Beatce do gustu- ten uroczy uśmiech mówi wszystko ;)








Kamila wzbudzała niemałą sensację, stojąc samotnie z taką ilością toreb ;)


Pomimo gorącej atmosfery, na zewnątrz było naprawdę zimno, więc Natalia i Iwonka przekazywały sobie trochę ciepła :)



Ile radochy mogą dać pędzle :)




I ja załapałam się na zdjęcie :)





Smak zapiekanki po godzinie oczekiwania... bezcenny ;)



Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję za wspaniałą atmosferę, za zorganizowanie całego spotkania i za zaproszenie mojej skromnej osoby.
Cudownie się bawiłam, znowu jestem naładowana pozytywną energią. Nie wiem, jak to robicie, ale każde spotkanie z Wami daje mi niesamowitego powera :)
Mam nadzieję, że niebawem to powtórzymy.

Buziaki!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...