Styczniowy ShinyBox inspirowany był karnawałową imprezą. Jesteście ciekawi, jak sprawdziły się kosmetyki, które miały sprawić, że będę błyszczeć mocniej niż Edward Cullen wysmarowany brokatem? ;)




DERMIKA Olśnienie Baza pod makijaż wygładzająca skórę z subtelnym efektem rozświetlającym
Nazwa obiecująca, mimo że nieco przydługa. Baza dobrze przygotowuje skórę do aplikacji makijażu, nie przyspiesza przetłuszczania się. Ma lekką konsystencję i nie pozostawia aż tak wyraźnie wyczuwalnej silikonowej, aksamitnej warstwy jak inne bazy, które do tej pory stosowałam. Efekt rozświetlania mogłabym sobie podarować, bo w tym przypadku osiągnięty jest on jedynie przy pomocy złotych brokatowych drobinek zatopionych w bazie, które ja i tak przykrywam podkładem i pudrem. Całkiem przyjemny kosmetyk, ale nie jest mi niezbędny.

PAESE Linea Automatyczny Eyeliner
Niestety Linea nie zmieniła mojego negatywnego stosunku do eyelinerów w kredce. Jest miękka, ale nie na tyle, bym mogła bez problemów narysować nią kreskę na powiece. Poza tym daje delikatniejszy kolor niż klasyczne płynne eyelinery - niektórym może to odpowiadać, ja jednak nawet w codziennym makijażu preferuję intensywnie czarną kreskę. Poza tym niestety Linea niezbyt dobrze trzymała się na powiece - po paru godzinach odbiła się powyżej linii załamania powieki... Jestem na NIE

DELAWELL Złota oliwka do paznokci
 By jÄ… wypróbować, poÅ›wiÄ™ciÅ‚am siÄ™ i przez prawie miesiÄ…c nie malowaÅ‚am paznokci ;) Codziennie na 30-60 minut aplikowaÅ‚am oliwkÄ™ na paznokcie i skórki. W efekcie pÅ‚ytka paznokcia rzeczywiÅ›cie jest mniej krucha, bardziej nawilżona. Cudów jednak nie ma. Być może po prostu za dużo wymagam po miesiÄ™cznej kuracji, a być może dobrze byÅ‚oby wzbogacić oliwkÄ™ Delawell jakimiÅ› kapsuÅ‚kami twist-off np. z witaminÄ… A + E albo z keratynÄ…. Na plus zaliczam wygodny aplikator, piÄ™kny zapach oliwki, a także jej konsystencjÄ™ - dziÄ™ki temu, że ZÅ‚ota oliwka jest nieco gÄ™stsza niż zwykÅ‚e oleje, lepiej siÄ™ jÄ… aplikuje (to nie tak, że nie spÅ‚ywa w ogóle, ale spÅ‚ywa troszkÄ™ mniej ;P). Jestem raczej na TAK.

BIOLIQ Krem nawilżający pod oczy 25+
Naprawdę trudno ocenić ten krem, nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów jego stosowania, ale z drugiej strony to krem dla cery młodej, więc takiej, która z założenia nie sprawia większych problemów. Trzeba przyznać, że Bioliq jest łagodny, nie podrażnia oczu. Nawilża przyzwoicie, choć ma lekką konsystencję. Taki po prostu "zwyklak" dla kogoś, kto szuka nieszkodliwego, łagodnego kremu dla totalnie niewymagającej okolicy oczu. Ja jestem z niego zadowolona, więc jestem na TAK.

EVREE Wygładzający peeling do stóp
Pachnie przyjemnie, ma bardzo fajny skład, ale mimo wszystko nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Jako peeling do stóp był dla mnie zbyt delikatny. Pumeksowe drobinki, choć ostre, okazały się za małe. Dobrze sprawdzał się jako uzupełnienie działania kostki pumeksowej. Biorąc jednak pod uwagę jego niską cenę (10zł) uważam, że można mu wybaczyć małe drobinki ;) Mimo wszystko jestem na TAK.




PODSUMOWANIE:
Miało być "shiny", wyszło... średnio. Kosmetyki nie są złe, nie mogę na nie jakoś szczególnie narzekać, ale żaden nie spełnił moich oczekiwań w 100%.
Karnawałowa impreza z Shiny zapowiadała się świetnie, ale przed północą czar prysnął - z balu zrobiła się domówka. Bawiłam się nawet nieźle :)


Jakie wrażenie na Was zrobiły kosmetyki ze styczniowego pudełka?


P.S. Jeśli jeszcze nie macie prezentu Walentynkowego dla swojej drugiej połówki, ShinyBox ma dla Was inspirację, jak upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu - kupując Zestaw dla Zakochanych (M BOX + lutowa edycja ShinyBox'a - LoveBox) sprawimy prezent naszemu mężczyźnie, a jednocześnie kupimy coś dla siebie, oszczędzając przy tym, bo za dwa pudełka zapłacimy 69zł. Więcej informacji znajdziecie, klikając w poniższy baner:


Witajcie Kochani!
DziÅ› mam dla Was konkurs organizowany z L'Occitane.
Jak wiecie, uczestniczę w projekcie Akademia Zmysłów L'Occitane. Teraz również ktoś z Was będzie miał szansę poznać bliżej kosmetyki L'Occitane, a konkretnie kultowe kremy do rąk tej marki, bo to właśnie one są nagrodą w konkursie.

Na poczÄ…tek o tym, jakie macie zadanie:
L'Occitane wprowadza właśnie do sprzedaży typowo wiosenną wodę perfumowaną: Red Cherry.
Wyobraźcie sobie, że Red Cherry jest kobietą...

Źródło zdjęcia: L'Occitane

Aby rozruszać wyobraźnię, przybliżę Wam składniki zapachu Red Cherry:
nuta głowy: cytryna, pomarańcza, czarna porzeczka
nuta serca: konwalia kanadyjska, wiśnia, malina
nuta bazy: piżmo syntetyczne, heliotrop, drewno oliwne

Źródło zdjęcia: L'Occitane


Opiszcie, jak wyobrażacie sobie kobietę Red Cherry.
Im bardziej kreatywna odpowiedź, tym lepiej! Może być śmiesznie, może być zmysłowo. Może być długo (ale bez przesady :P), może być krótko i treściwie - wszystko zależy od Was.

Macie na to tydzień - od dziś do 13.02.2014. Dokładnie w Walentynki ogłoszę, która odpowiedź spodoba mi się najbardziej.

Zwycięzca otrzyma zestaw trzech mini-kremów do rąk L'Occitane (3 x 10ml) w uroczym woreczku.

Źródło zdjęcia: L'Occitane

Aby wziąć udział w konkursie:
- zapoznaj się z regulaminem, bo udział oznacza akceptację regulaminu
- zostań fanem L'Occitane en Provence - Polska na Facebooku:


- odpowiedz na pytanie konkursowe: "Wyobraź sobie, że Czerwona Wiśnia jest kobietą - jaka byłaby według Ciebie?"
- podaj swój email, bym mogła skontaktować się z Tobą w razie wygranej.


Zgłoszenie konkursowe powinno wyglądać następująco:
Email:
LubiÄ™ L'Occitane en Provence - Polska jako:
Odpowiedź konkursowa:

Nie musisz być obserwatorem bloga, choć oczywiście będzie mi bardzo miło widzieć Cię w gronie moich stałych Czytelników.
Nie musisz udostępniać informacji o konkursie, ale jeśli będziesz chciał/a to zrobić, będę bardzo wdzięczna :)


Pamiętajcie, że plagiatów nie przyjmuję - ruszcie głową, czekam na Wasze zgłoszenia! :)
W razie jakichkolwiek wątpliwości zajrzyjcie do REGULAMINU, a jeśli tam nie znajdziecie wyjaśnienia, piszcie do mnie: xkeylimex.blog@gmail.com

Pozdrawiam :)

Na dziś przygotowałam denkowe sprawozdanie z pierwszego miesiąca 2014 roku.
Ze względu na problemy z wyświetlaniem i w ogóle z czytelnością interaktywnych grafik, postanowiłam powrócić do tradycyjnej formy zdjęć, ale nie rezygnuję z interaktywnych grafik. Mam nadzieję, że taka forma postów denkowych będzie dobrym złotym środkiem.
Będę wdzięczna za wszystkie Wasze opinie i sugestie.



Poniżej interaktywna grafika - jeśli nie chce Wam się szukać poniżej tego produktu, który Was zainteresował, wystarczy na tym zdjęciu najechać kursorem na znaczek na wybranym kosmetyku - pojawi się dokładnie taka sama treść, jaka jest pod zdjęciami poniżej.
Jeśli nie wyświetlają Ci się grafiki z serwisu ThingLink lub po prostu nie lubisz takiej formy prezentacji treści, przejdź dalej :)






Poniżej tradycyjne zdjęcia i opisy.



ASTOR Play It Big Mascara
Nie spodziewaÅ‚am siÄ™ po niej cudu, ale też nie sÄ…dziÅ‚am, że rozczaruje mnie aż tak bardzo. Maskara od poczÄ…tku byÅ‚a dla mnie za sucha, sklejaÅ‚a rzÄ™sy i osadzaÅ‚a na nich grudki. WystarczyÅ‚y dwa tygodnie, by zrobiÅ‚a siÄ™ tak sucha, że w ogóle nie daÅ‚o siÄ™ jej używać. Najgorsze jednak byÅ‚o to, że tusz strasznie siÄ™ osypywaÅ‚ – nie nadawaÅ‚ siÄ™ nawet do szybkiego makijażu na spacer z psem.



JOANNA Sensual Krem do depilacji nóg
Bardzo lubię krem do depilacji tej właśnie marki. Zawsze wybieram Joannę lub Eveline. Trudno policzyć, ile opakowań już kupiłam. To na pewno nie będzie ostatnie. Recenzja

YASUMI Płyn micelarny 3 w 1
Ta miniaturka okazała się świetnym rozwiązaniem na krótkie wyjazdy i weekendy spędzone u mojego chłopaka. Polubiłam ją nie tylko za wygodną, małą buteleczkę, ale też ze względu na dobre właściwości oczyszczające. Raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania, bo znam równie dobrze micele w niższej cenie (Yasumi kosztuje 29zł za 200ml).


INGLOT Bibułki matujące
Uwielbiam je! Ok, Wibo ma w swojej ofercie tańsze bibułki i wiele osób je lubi, ale dla mnie Inglot jest nie do zastąpienia. Te bibułki perfekcyjnie radzą sobie z naprawdę mocno tłuszczącą się cerą, nie ściągając jednocześnie makijażu.

CELIA Woman Puder sypki 10 Transparentny
Nie byÅ‚ zÅ‚y, bo nie bieliÅ‚, nie zapychaÅ‚ skóry. Opakowanie trochÄ™ sÅ‚abe, bo pÄ™kÅ‚o pomimo tego, że nigdy mi nie upadÅ‚o. Sprawdzi siÄ™ przy cerze normalnej – dla mnie byÅ‚ niestety za sÅ‚abo matujÄ…cy. Po aplikacji wyglÄ…daÅ‚ na cerze nieźle, ale już po godzinie cera wymagaÅ‚a ponownego zmatowienia.

AMARGANI Hair Therapy Oil
ZużywaÅ‚am go przez 2 lata – bynajmniej nie dlatego, że mi nie odpowiadaÅ‚, wrÄ™cz przeciwnie – bardzo lubiÅ‚am cudny zapach tego olejku i sposób, w jaki wygÅ‚adzaÅ‚ i nabÅ‚yszczaÅ‚ moje wÅ‚osy. StosowaÅ‚am go tylko na koÅ„ce, jako silikonowe serum (choć kissboxowa ulotka sugerowaÅ‚a, że spokojnie mogÄ™ go aplikować również na skórÄ™ gÅ‚owy...). Mimo caÅ‚ej sympatii nie kupiÄ™ go ponownie, bo pozostajÄ™ wierna serum na koÅ„ce z Green Pharmacy – jest taÅ„sze i dla mnie znacznie Å‚atwiej dostÄ™pne.

INDOLA Serum na zniszczone końcówki włosów
PoczÄ…tkowo w ogóle nie polubiÅ‚am tego produktu, miaÅ‚am wrażenie, że wyparowywaÅ‚ zaraz po naÅ‚ożeniu, nie pozostawiajÄ…c żadnych efektów. Wszystko zmieniÅ‚o siÄ™, kiedy zaczęłam aplikować go na suche wÅ‚osy, a nie tak jak inne tego typu produkty – na mokre wÅ‚osy przed suszeniem. Na suchych wÅ‚osach efekty byÅ‚y naprawdÄ™ Å›wietne. Nie kupiÄ™ jednak tego produktu ponownie, bo 40zÅ‚ to dla mnie za wysoka cena.

TONI & GUY Shine Gloss Serum
To serum również bardzo dobrze siÄ™ u mnie sprawdzaÅ‚o – może nie tak dobrze jak ukochany Jedwab Green Pharmacy, ale nie miaÅ‚am mu nic do zarzucenia. UwielbiaÅ‚am to malutkie, porÄ™czne opakowanie, bo Å›wietnie nadawaÅ‚o siÄ™ do podróżnej kosmetyczki. Mimo to nie kupiÄ™ go ponownie – głównie ze wzglÄ™du na cenÄ™ (40zÅ‚ za 30ml).


MYTHOS Szampon do włosów przetłuszczających się
Na moje długie włosy musiałam zużyć 2 saszetki, a i tak miałam wrażenie, że potrzebuję więcej piany. Dobrze oczyścił włosy, ciężko mi jednak ocenić jakiekolwiek inne efekty, bo użyłam go tylko raz, poza tym po myciu nałożyłam odżywkę. Raczej nie kupię go ponownie, bo moim szamponowym hitem cały czas jest Babydream.
L'OCCITANE La Collection de Grasse Złoty kwiat i akacja Żel pod prysznic i Balsam do ciała
Należę do osób, które nie lubiÄ… wydawać dużo na kosmetyki pielÄ™gnacyjne – chyba, że sÄ… to w 100% eko produkty o jakiÅ› mega super wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ciach. Ta seria jednak oczarowaÅ‚a mnie na tyle, że jestem w stanie usprawiedliwić wysokÄ… cenÄ™ tych produktów. Nie tylko bosko pachnÄ…, ale też naprawdÄ™ Å›wietnie dziaÅ‚ajÄ…. KupiÄ™ je, jeÅ›li tylko kiedyÅ› mój budżet bÄ™dzie na to pozwalaÅ‚ – na razie nie pozwala ;P Recenzja


GLISS KUR Marrakesh Oil & Coconut Szampon
MiaÅ‚am całą seriÄ™ tych kosmetyków – szampon, odżywka i maska. Niestety żaden z tych produktów nie spisywaÅ‚ siÄ™ dobrze na moich wÅ‚osach. Szampon oczyszczaÅ‚ i pozostawiaÅ‚ wÅ‚osy miÄ™kkie w dotyku, ale równoczeÅ›nie przyspieszaÅ‚ ich przetÅ‚uszczanie i obciążaÅ‚. Dlatego pomimo piÄ™knego zapachu tych kosmetyków, nie kupiÄ™ ich ponownie.


DOVE Creme Mousse Body Wash
O mojej sympatii do produktów prysznicowych Dove na pewno już wiecie. Uwielbiam musy i żele Dove, dlatego to opakowanie nie jest ostatnim – na pewno kupiÄ™ kolejne. Recenzja


NONI CARE Face Wash Gel
Miałam kilka produktów Noni Care i niestety żaden z nich nie zadowolił mnie w 100%. Żel okazał się delikatny... aż za bardzo. Miałam wrażenie, że nie do końca oczyszczał twarz. Może było to tylko złudzenie, ale ja wolę naprawdę solidnie oczyszczające produkty do mycia cery.
GOLDWELL Dual Senses 60-sekundowy balsam do włosów
To naprawdÄ™ dobry produkt – wygÅ‚adza wÅ‚osy, sprawia, że sÄ… bÅ‚yszczÄ…ce i nie plÄ…czÄ… siÄ™, Å‚atwiej siÄ™ rozczesujÄ…. Nie wiem, jak dziaÅ‚a w dÅ‚uższej perspektywie czasowej, bo miaÅ‚am jedynie miniaturkÄ™, która wystarczyÅ‚a na 5-6 aplikacji. Czy kupiÄ™ go ponownie? Waham siÄ™, bo cena 40zÅ‚ za 200ml Å›rednio mnie przekonuje, ale boski zapach maski i jej niezÅ‚e dziaÅ‚anie skutecznie mnie przekonujÄ…. BÄ™dÄ™ szukać tej maski w jakiejÅ› korzystnej promocji.

ÜBER Hair Maska intensywnie regenerująca do włosów suchych, łamliwych oraz farbowanych
Działa bardzo dobrze, ale nawet dobre działanie nie usprawiedliwia ceny 75zł za 100ml, tym bardziej, że skład taki sobie... Nie kupię pełnowymiarowego opakowania.





BABYDREAM Uniwersalny żel do mycia
Mój ulubieniec – szczególnie do mycia wÅ‚osów i czyszczenia pÄ™dzli, ale daje radÄ™ też jako żel do higieny intymnej, żel do mycia twarzy, a w kryzysowych sytuacjach nawet jako żel pod prysznic ;) Butelka takiego żelu zawsze jest w mojej Å‚azience.



FACELLE Sensitive Płyn do higieny intymnej
Najlepszy! Świetnie działa, na bardzo dobry skład, do tego jest tani i łatwo dostępny. Lubię go także jako żel do mycia twarzy, czasem nawet myję nim włosy. Kupuję go już od dłuższego czasu i nie planuję zmiany na żaden inny żel do higieny intymnej.






Czekam na Wasze opinie - czy taka forma postów denkowych jest ok, czy raczej za dużo kombinowania?
Znacie któryś ze zużytych przeze mnie w styczniu produktów?

Pozdrawiam :)



Zima mi nie sprzyja. W mroźne dni potrzebuję delikatności, rozgrzania i otulenia... Oto moje sposoby na zimowe dni i wieczory.



Kiedy moje zziębnięte dłonie za nic nie chcą się rozgrzać, a w pobliżu nie ma nikogo, kto zaśpiewałby mi "Use the sleeves of my sweater"... pozostaje mi ratowanie się imbirem. Gorąca herbata, grzane wino, a nawet piwo - z tym syropem wszystko nabiera cudownego aromatu i zyskuje +10 do rozgrzewania.



Nic nie poradzę na to, że jestem estetką, dlatego mój kocykowy wybawiciel musi być nie tylko ciepły i miękki, ale też przystojny ;P Wypatrzyłam sobie ideał w najnowszej gazetce Biedronki - biały w urocze różowe wzorki. A żeby nie było, że celuję w mało ekskluzywny produkt, rzeczony kocyk polecają panowie Paprocki&Brzozowski. Dodatkowo, by usprawiedliwić 25zł (bez grosza) wydane na kawałek biało-różowego polaru, koce mają służyć promowaniu Fundacji DKMS prowadzącej bazę dawców szpiku kostnego i komórek macierzystych. Fajnie, prawda?
Jeśli Wam też spodobał się któryś z tych modnych i charytatywnych kocyków, polujcie na nie w Biedronce od czwartku 06.02.

Źródło

Źródło


Ok, wiemy już, że rozgrzewam się syropem imbirowym, otulam się (albo raczej otulać się będę) biedronkowym kocykiem. Podobnie postępuję z moją skórą - otulam ją i rozgrzewam odpowiednimi kosmetykami. Pomaga mi w tym niezawodny PAT&RUB.

Przesuszone dłonie otulam kojącą warstewką Otulającego balsamu do rąk PAT&RUB. Rześki cytrynowy aromat przełamany słodyczą karmelu towarzyszy mi prawie przez cały czas w ciągu dnia. Balsam wchłania się błyskawicznie, nie pozostawia tłustego filmu. I jak nawilża! Super, że początkowo limitowana edycja Otulająca weszła teraz do stałej oferty.






Wyobraźcie sobie syrop imbirowy w postaci balsamu do ciała - to właśnie Rozgrzewający balsam do ciała PAT&RUB. Pachnie dokładnie tak jak syrop imbirowy - słodkawo, ale ma w sobie ostrą, przyprawową nutę, w zapachowym tle można wyczuć ziołową szałwię. Na zimę jest idealny. Bardziej treściwy niż inne balsamy P&R, ale nie pozostawia tłustego filmu - wysuszona od ogrzewania skóra wchłania go od razu. Lekko natłuszcza, rewelacyjnie nawilża. Z jego rozprowadzaniem na skórze może być maleńki problem (trochę bieli), ale z drugiej strony wymusza na nas dłuższe wcieranie, wmasowanie, dzięki czemu pobudzamy mikrokrążenie w skórze.

Jak rozgrzewa? Na szczęście nie jest to efekt "oparzonej skóry" jak przy niektórych ujędrniających balsamach termoaktywnych. Rozgrzewający balsam PAT&RUB rozgrzewa raczej nasze zmysły imbirowym zapachem, tak wiec posiadacze wrażliwej skóry nie muszą się go obawiać, ale ci z Was, którzy oczekują realnego rozgrzania, mogą być nieco rozczarowani.






Jakie są Wasze patenty na chłodne wieczory?
Może świece zapachowe, może kąpiel, a może romantyczna kolacja z ukochaną osobą? ;)

Zgodnie z obietnicą mam dla Was dziś wyniki rozdania, w którym do wygrania był archiwalny ShinyBox.
Może to głupio, że zepsułam Wam niespodziankę i zdradziłam, z jakiego miesiąca będzie pochodzić pudełeczko, ale po prostu wolałam sprawdzić, co wyślę komuś z Was, żeby potem nie było problemów, że coś uszkodzone czy po dacie ważności. Dlatego mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe ;)

Bardzo dziękuję za tak liczny udział w rozdaniu. Cieszę się, że nagroda Was zainteresowała.


Nie przedłużając - nagrodę zgarnia...



GratulujÄ™! :)
Ze zwyciężczynią skontaktuję się mailowo, na odpowiedź poczekam pełne 3 dni.

Na pocieszenie dla tych, do których tym razem nie uśmiechnęło się szczęście, powiem, że niebawem będzie szansa na kolejną nagrodę ;)

Miłego weekendu!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...