Witajcie kochani!
Mój mały jesienny dołek znika, wypełniając się powoli promieniami słońca i widokiem bezchmurnego, błękitnego nieba. Taką pogodę lubię, taką jesień mogę tolerować.
Ale nie o tym chciałam napisać. Uznałam, że jestem Wam winna parę słów wyjaśnienia, dlaczego pomimo nadmiaru czasu troszkę mnie mniej w tej naszej blogosferze. I dlaczego nie napisałam kilku notek na zapas, choć miałam to w planach.
Otóż wczoraj sięgnęłam wreszcie po książkę, którą polecała mi mama. Zaczęłam czytać około 16, a do godziny 2 w nocy książka była już przeczytana. Teraz czeka na mnie druga i trzecia część, do kompletu powinna być jeszcze czwarta. Przypomniało mi się po prostu, że lubię czytać.
Co poza tym?
Choć nikogo o sklerozę nie podejrzewam, przypominam Wam jednak o moim bardzo limitowanym rozdaniu, do którego możecie się zgłaszać jeszcze tylko dziś do północy.
W poniedziałek dotarła do mnie przesyłka od Firmoo. Oprawki wybrałam zgodnie z Waszymi radami ;) Na razie intensywnie je testuję, choć mój wzrok trochę się buntuje przed takim nagłym przerzuceniem się na widok w wersji hd (nie wiem czemu, okulary mocniej wyostrzają mi widzenie niż soczewki). Niebawem dam Wam znać, jak się sprawują i pokażę się w nich całemu blogowemu światu.
W poniedziałek dostałam też wypakowaną po brzegi pakę od Belli (dziękuję Kochana! :*) - była to wygrana w rozdaniu. Jakby radości z wygranych kosmetyków było mało, Bella dorzuciła jeszcze kilka niespodzianek- krem do rąk Green Pharmacy (skąd wiedziałaś, że chciałam go wypróbować? ;>), cudne świeczki w kształcie motyli oraz mnóstwo ciekawych próbek i miniaturek.
A dziś dojechały do mnie dwa lawendowe mydełka marsylskie, które wygrałam u Gosi - Addicted to make up! Przesyłka pachniała lawendą już przez kopertę. Mmmmm, uwielbiam zapach lawendy :)
W paczce od Belli była między innymi maseczka. Zainspirowało mnie to do pokazania Wam mojej aktualnej kolekcji saszetkowych maseczek- część z nich zrecenzuję jeszcze w ramach akcji Październik miesiącem maseczek.
O której z nich chcielibyście poczytać najpierw?


Już spisałam tytuły ksiażek :)
OdpowiedzUsuńJa właśnie czekam na te, które kilka dni temu kupiłam w Empiku z 20% zniżka - aż siedem sztuk :)
Już się nie mogę doczekać :)
Przyjemnego wieczoru :)
łohoho, 7 sztuk- to będziesz miała co czytać przez całą jesień :) Mam nadzieję, że wspomnisz o nich parę słów na blogu, kiedy już je przeczytasz- może znajdę wśród nich jakąś perełkę dla mnie :)
UsuńDawaj czekoladową! :)))
OdpowiedzUsuńTa książkowa seria też na mnie czeka, mam ją na moim kindelku :)))
Dobra, zacznę od czekoladki - mniam!
UsuńJestem ciekawa, jak spodobają Ci się te książki- na mnie zrobiły niesamowite wrażenie- jak już zacznę czytać jedną część, to nie mogę się od niej oderwać, dopóki nie dotrę do ostatniej strony ;)
Niezła kolekcja maseczek, ja najchętniej chciałabym poczytać o każdej :D
OdpowiedzUsuńNa pewno każdą z nich po kolei opiszę :)
UsuńOch te książeczki z chęcią bym poczytała ;)
OdpowiedzUsuńA ja chccę poczytać o kawowej maseczce ;)
Są bardzo ciekawe, więc polecam!
UsuńBędzie niebawem o kawowej masce :)
Nie czytałam tych książek
OdpowiedzUsuńZachęcam, bo są bardzo ciekawe :)
UsuńGratulacje wygranej! Muszę się rozejrzeć za tymi książkami:)
OdpowiedzUsuńPolecam je gorąco, bo są bardzo ciekawe! :)
UsuńGratuluje wygranej :) Ja jak przeglądam ofertę na empiku to ciągle widzę tą książkę "Kwiaty na poddaszu" i mnie korci żeby ją kupić :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie pożałowałabyś decyzji o kupnie tej książki ;) Ale równie dobrze możesz ją wypożyczyć z biblioteki ;)
UsuńNie czytałam tych książek, ale zerknę o czym to jest:)
OdpowiedzUsuńGratuluję wygranych! A co do maseczek, najpierw chętnie przeczytałabym o kawowej masce, a potem o czekoladowej:)
Zaczęłam od czekoladowej, bo tak mnie kusił jej zapach, że nie mogłam się powstrzymać- właśnie siedzę z nią na twarzy :D
Usuńgratuluję ;)
OdpowiedzUsuńZaintrygowałaś mnie tymi książkami :)). I ile dobroci, słodki aniele :D!!!
OdpowiedzUsuńTo bardzo dobrze, że poczułaś się zaintrygowana- książki są cudowne!
Usuńakurat ostatnio się zorientowałam, że mam "kwiaty na poddaszu" na czytniku. Muszę tylko zorganizować resztę serii, bo słyszałam wiele pozytywnych opinii :)
OdpowiedzUsuńLepiej od razu zaopatrzyć się w całą serię, bo te książki czyta się błyskawicznie i człowiek nie może się doczekać kolejnej ;)
UsuńKiedyś ciągle coś czytałam, jednak teraz z braku czasu (opieka nad córeczką) nie czytam nic, zostały mi chyba tylko audiobooki:) fajne te maseczki:)
OdpowiedzUsuńAubiobooki to też fajna sprawa! Lepsze to niż nic ;)
UsuńSłyszałam o tych książkach, muszę po nie sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńZachęcam, są warte uwagi!
Usuńja poproszę tso-moriri :D
OdpowiedzUsuńaaahhh Ty to masz szczęście w tych rozdaniach :D
Aaaaa, Strawberry ciekawa truskaweczki od Tso Moriri :D
Usuńlawendowe mydełka wyglądają cudnie :) przyjemnego testowania
OdpowiedzUsuńI cudnie pachnie, jak prawdziwa lawenda :)
UsuńA o czym ta seria książkowa? Bardzo fajny design okładek i jakoś przypominają mi jedną z wg mnie najlepszych książek - Dom Augusty.
OdpowiedzUsuńCo do okularów to faktycznie ciekawostka, u mnie mimo takich samych parametrów zawsze znacznie ostrzej widzę w soczewkach, niż w okularach.
Maseczkowa kolekcja niezła, podobna do moich saszetkowych zbiorów :) Też mam tą z AA, dostałam od mamy :) A najchętniej pierw bym przeczytała coś o tych ze Starej Mydlarni, zwłaszcza z olejem arganowym.
Jest to saga pewnej amerykańskiej rodziny, skrywającej mnóstwo mrocznych sekretów. Czwórka dzieci po utracie ojca przenosi się razem z matką do bardzo bogatych dziadków. Niestety matka jest skłócona ze swoim ojcem, więc żeby nie drażnić go zbytnio, ukrywa dzieci na poddaszu i obiecuje, że wypuści je w ciągu najbliższych dni, gdy udobrucha dziadka. Te "kilka dni" zamienia się jednak w znacznie dłuższy czas...
UsuńSaga jest dość mroczna, smutna, ale wciąga niesamowicie! Jak zacznę czytać jedną część, to nie mogę się oderwać, dopóki nie skończę całej książki :P
Część wątków jest według mnie dość mocno przerysowanych, ale to i tak nie zmienia faktu, że bardzo mi się te książki podobają :)
Usuńco jak co ale książki mają prze-boskie okładki !♥
OdpowiedzUsuńRzeczywiście bardzo ciekawe zaprojektowane- zwłaszcza I część :)
Usuńjestem ciekawa maseczek Starej Mydlarni :)
OdpowiedzUsuńJa też, wyglądają kusząco- już same opakowania są bardzo piękne. Przed chwilą właśnie zmyłam czekoladową- recenzja już niebawem :)
UsuńGratulacje :) a te mydełka... cudowne... zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńOj tak, mydełka są wspaniałe! Aż szkoda mi będzie je zużywać ;)
Usuńprzyznam szczerze, że są dni gdy nie umiem się z siebie śmiać, ale mało ich ;p ja też 100% idealnej pielęgnacji jeszcze nie znalazłam, ale w porównaniu z tym jak było kiedyś a teraz to jest mega zmiana :)
OdpowiedzUsuńP.S. Gratuluję!
Najwazniejsze, że są postępy, że widzisz poprawę w wyglądzie cery :)
UsuńMaseczka Tso Moriri! Odkąd zobaczyłam ich katalog i kulkę chciałabym zobaczyc jak jeszcze "robią Ci dobrze" :D Miłego testowania!
OdpowiedzUsuńno i gratuluje rozdania, a w sprawie okularków - bardzo mnie się podobają - tym bardziej, że dziś też byłam wybierać szkła...
Jak się otrząsnę i zrobię jakieś zdjęcie w miarę to dodam - no i liczę na to samo! :) A co do blogowych spraw - po prostu nie wiem co i jak z bajerami - po prostu sobie piszę u siebie i czytam u innych(czyli m.in. nałogowo TU u Ciebie:P) ale coś tam klikłam może jest:D
UsuńDziękuję, bardzo mi miło :) Coraz częściej przekonuję się, że blogowanie jest miłą sprawą :) Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis! :*
UsuńAle mnie ubawił ten komentarz o "robieniu mi dobrze" przez Tso Moriri :D Niebawem wypróbuję tą maseczkę i zobaczymy, czy będzie dobrze ;)
UsuńTestuję też ich mydełko teraz- to glossyboxowe mydełko kibica- co prawda już dawno po Euro, ale co tam :P Mydełko też robi dobrze :D
ciekawa seria książek:)
OdpowiedzUsuńBardzo! Zachęcam do przeczytania :)
UsuńProsiłabym Cie o radę a propos współpracy z Firmoo. Właśnie do mnie napisali i czekają na odpowiedź. Co sądzisz o tej współpracy?
OdpowiedzUsuńJuż Ci napisałam- jestem bardzo ciekawa,jaką podejmiesz decyzję :)
UsuńGratulacje z wygranych !!! sporo tego :P poproszę maseczkę peel-off ze "Starej Mydlarni " na początek :) nie znam tych książek, ale może wspomnisz o czym są bo sądząc po tym jak szybko połknęłaś jedną - muszą być wciągające :)
OdpowiedzUsuńJest to saga o rodzinie skrywającej mroczne tajemnice. Akcja kręci się wokół czwórki dzieci, ukrytych na poddaszu ogromnego domu. Rodzeństwo kryje się przed własnym despotycznym dziadkiem, który nie ma pojęcia o ich istnieniu- ich matka ma za zadanie przygotować go do zaakceptowania dzieci. Ich los jednak potoczy się zupełnie inaczej, niż mogłoby się tego spodziewać...
UsuńPolecam, polecam ;)
Gratuluje wygranych i koniecznie chcę Cię zobaczyć w tych okularkach :)
OdpowiedzUsuńJuż niebawem pokażę się światu ;)
UsuńOd dawna mam ochotę na te książki! Kwiaty kupiłam jakiś tydzień temu, ale na razie kończę inne czytadła :) szalenie podobają mi się ich okładki i tytuły, mam nadzieję, że środek jest równie dobry!
OdpowiedzUsuńChętnie poczytam o masce algowej Tso Moriri :)
Ostrzegam, że jak zaczniesz czytać Kwiaty, to nie będziesz się mogła oprzeć kolejnym częściom ;)
UsuńHa! Skąd ja to znam... jak siądę przy dobrej książce to wołami mnie z pokoju nie wyciągną i będę chodzić tylko na siku i czytać aż nie skończę, znam te fazy :D
OdpowiedzUsuńAleeee wygrałaś! Podziel się, mój nos czuję dobry zapach :D Mam jedną z tych maseczek ze starej mydlarni, ale jeszcze nie wypróbowałam, bo tak ładnie wygląda w opakowaniu :P
Taaaak, podczas czytania człowiek zapomina, że można by maseczkę nałożyć, manicure zrobić... Nawet jeść się za bardzo nie chce- do szczęścia wystarczy przygotowana na szybko kanapka :P
UsuńTe motylkowe świeczki są urocze:)
OdpowiedzUsuńTaaaak, szkoda mi ich będzie zapalić ;)
Usuńa ja chyba zapomniałam jak lubiłam czytać, bo dawno tego nie robiłam ;)
OdpowiedzUsuńświetne paczuchy do Ciebie przywędrowały! :)
Ja też ostatnio zapomniałam, ale Kwiaty na poddaszu skutecznie mi przypomniały ;)
UsuńOj tak, zagrzebanie się w książkach to najlepsze co może być :)
OdpowiedzUsuńAh, zazdroszczę tych lawendowych mydełek <3 Z chęcia bym się takimi wymyła :)
Jest czego zazdrościć, bo naprawdę cudnie pachną! <3
UsuńMaseczka czekoladowa kusi :-) Dostałam propozycję do Firmoo,ale zastanawiam się nad nią..
OdpowiedzUsuńWłaśnie od czekoladowej rozpoczęłam wypróbowywanie :D
UsuńOch, ile fantastyczności. :)
OdpowiedzUsuńTo samo sobie pomyślałam, otwierając paczkę od Belli :D
UsuńNigdy nie zapomnę wrażenia i łez, które wywołały na mnie "Kwiaty na poddaszu"... :)
OdpowiedzUsuńTeż się dość mocno wzruszyłam... Druga część sagi też potrafi wyciskać łzy.
Usuńszalenie chcę przeczytać te książki, ich opis jest bardzo zachęcający:)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zachęciłam- szczerze polecam tą serię!
UsuńMiałam algową ze Starej Mydlarni i jak dla mnie porażka, nie ma nic wspólnego z działaniem innych masek z algami:/
OdpowiedzUsuńOjej, to mnie zasmuciłaś... Ja nie miałam dotąd innych masek algowych, więc nie będę mieć porównania ;/
UsuńGratuluje wygranych :) ja nie mam szczęścia w rozdaniach :(
OdpowiedzUsuńnapisz o czekoladowej maseczce! <3
Napiszę, od niej właśnie zaczęłam testowanie ;)
Usuńgratulacje! :)
OdpowiedzUsuńzrecenzuj czekoladową maseczkę ze starem mydlarni, pliiis :)
Dobrze, zacznę od czekoladowej :)
UsuńSame cudowności , uwielbiam czytac ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Ja też uwielbiam, choć nie zawsze mam na to czas ;)
UsuńMiłego testowania ;-* Mnie najbardziej ciekawią te maseczki ze Starej Mydlarni! Opakowania wyglądają smakowicie :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, bardzo się postarali projektując opakowania!
UsuńGratuluję wygranej :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie.
http://hushaaabye.blogspot.com Na pewno znajdziesz coś dla siebie, dla najaktywniejsi będą docenieni :)
Bardzo dziękuję, na pewno Cię odwiedzę :)
UsuńZostałaś wyróżniona: http://balbinaogryzek.blogspot.com/2012/10/wyroznienie.html :))
OdpowiedzUsuńOjej, dziękuję bardzo :* Niesamowicie mi miło :*
Usuńcudownie wyglądają te lawendowe mydełka, gratuluję Ci takich fajnych wygranych :)
OdpowiedzUsuńA jak cudownie pachną ;)
UsuńDziękuję Ci bardzo :*
Gratuluję wygranej ! ;) Ja równiez czekam na okularki :)))
OdpowiedzUsuńOooo, jestem bardzo ciekawa, jaki model sobie wybrałaś :)
Usuń