Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty


Kochani,

bardzo Wam dziękuję za tak liczny udział w konkursie świątecznym. Wszystkie Wasze odpowiedzi były świetne i każda zasługuje na nagrodę. Niestety zwycięzca może być tylko jeden, a jest nim...


SERILLA!


Serdecznie gratuluję! Twoja praca konkursowa zachwyciła mnie kreatywnością i po prostu rozbawiła do łez :) Ale nie chciałabym sprzątać Twojego mieszkania po kręceniu tego filmiku :P

Sami zobaczcie pracę Serilli:






Ktoś mi kiedyś powiedział:
"Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić."
M. Twain
Dlatego z okazji Dnia Dziecka zapraszam Was do zabawy, w której czeka nagroda - mała świeczka A Child's Wish Yankee Candle!
Co musicie zrobić? Wystarczy w dowolny sposób udostępnić ten post (na dole posta znajdziecie ikonki, które pozwolą łatwo i szybko wrzucić posta na dowolny portal społecznościowy) i... pokazać mi, że wciąż macie w sobie coś z dziecka. Możecie opowiedzieć o jakimś wspomnieniu z dzieciństwa (śmiesznym, wzruszającym lub po prostu ciekawym) lub pokazać mi jakieś urocze, zabawne zdjęcie z Waszego dzieciństwa. Ja wybiorę odpowiedź, która najbardziej mnie wzruszy/rozśmieszy lub po prostu taką, przy której wykrzyknę: "ojej, ja też taka byłam, też tak robiłam" ;)
Do dzieła!
I uwaga!!! Możecie zgłaszać się tyle razy, ile tylko chcecie! Za każdym jednak razem wymagane jest nowe udostępnienie i oczywiście inna historia/zdjęcie :)
Zabawa trwa dwa tygodnie (do 14.06).

W komentarzu wpisz:
Udostępniam: (link)
Jako dziecko: (opowieść lub zdjęcie)
Jeśli jesteś obserwatorem bloga lub fanem na Facebooku/Instagramie, daj znać - wezmę to pod uwagę.
Jeśli chcesz, zostaw jakiś kontakt do siebie - dam znać, jeśli wygrasz.


Na dobry początek sama pokażę Wam kilka moich zdjęć z dzieciństwa. Przyznacie, że niezła pyza ze mnie była ;)





Oto zapowiadana na Facebooku niespodzianka dla Was - konkurs, w którym możecie wybrać swoją nagrodę od marki Synchroline!



Zanim jednak przejdziemy do warunków udziału, warto byłoby chyba poznać bliżej Synchroline - sponsora konkursu.
Być może widzieliście kiedyś kosmetyki tej marki w aptece, może zalecił Wam ją dermatolog, kiedyś miniaturka kremu pojawiła się też w ShinyBoxie. Synchroline to właśnie marka apteczna, często polecana przez lekarzy dermatologów (ja przy ostatniej kuracji miałam zapisany lotion z serii Aknicare - kilka osób pytało mnie o niego pod zdjęciem na FB czy Instagramie). W produktach Synchroline składniki aktywne są tak zsynchronizowane, by działały równocześnie na różne przyczyny tego samego problemu, zapewniając możliwie jak najlepsze efekty. Dziesięć serii odpowiada na najróżniejsze potrzeby skóry, więc wśród kosmetyków Synchroline każdy znajdzie te idealne dla siebie.



Doskonale wiem, jak problemy skórne wpływają na nasze codzienne życie: kompleksy, ciągłe wizyty u dermatologów, zabiegi kosmetyczne, fortuna wydawana na kosmetyki i leki. Może właśnie wśród kosmetyków marki Synchroline znajdą się te, które Wam pomogą? Dlatego w tym konkursie sami możecie wybrać, który produkt byłby odpowiedzią na Wasze problemy skórne.


Konkurs trwa od 27-03-2015 do 10-04-2015
Sponsorem nagród w konkursie jest marka Synchroline.
W konkursie wygrywają 3 osoby, które udzielą najbardziej kreatywnej, ciekawej odpowiedzi na pytanie konkursowe. Dwóch laureatów wybierze sponsor, jednego ja.
Nagrodami w konkursie są trzy zestawy kosmetyków, po jednym dla każdego ze zwycięzców: jeden wybrany pełnowymiarowy kosmetyk* marki Synchroline + Serum Synchrovit C 5ml.
Wyniki pojawią się do 14 dni roboczych od momentu zakończenia konkursu (opublikuję je tutaj, ale też na Facebooku i w osobnej notce, by nikt nie przegapił).
Konkurs przeprowadzany jest równolegle na blogu i na blogowym fanpage'u na Facebooku. Możecie zgłosić się tutaj lub tam - gdzie Wam wygodniej, jednak pod uwagę będę brała tylko jedno (pierwsze) zgłoszenie.
Odpowiedź konkursowa może mieć dowolną formę. Z tekstem nie będzie problemu. Z pracą graficzną również - zdjęcia możecie publikować bezpośrednio w komentarzach na blogu czy Facebooku. Jeśli jednak wymyślicie coś, co nie mieści się w komentarzu, wrzućcie to na dowolny serwer i w komentarzu po prostu opublikujcie link. Prace przesłane na maila nie będą brane pod uwagę.
Dokładny regulamin znajdziecie pod tym linkiem: REGULAMIN KONKURSU. Bardzo proszę o zapoznanie się z nim przed decyzją o udziale.

* wyjątek stanowi Serum Synchrovit C 30ml - jeśli zwycięzca wybierze ten kosmetyk, otrzyma 3 ampułki Serum Synchrovit C 5ml


Aby wziąć udział w konkursie:
1. Musisz być fanem Synchroline Polska na Facebooku: SYNCHROLINE POLSKA
2. Publicznie udostępnij informację o konkursie - na blogu, na portalu społecznościowym, itp.
3. Odpowiedź na pytanie: "Który z produktów marki Synchroline najbardziej odpowiada lub mógłby odpowiadać potrzebom Twojej skóry i dlaczego? (odpowiedź uzasadnij)" - informacje o kosmetykach znajdziesz na stronie: KOSMETYKI SYNCHROLINE
4. Podaj adres e-mail do kontaktu w razie wygranej.


Dla ułatwienia podam Wam formularz zgłoszeniowy, który możecie skopiować i wypełnić w komentarzu:
1. Lubię Synchroline Polska jako: (imię i pierwsze litery nazwiska / nazwa strony)
2. Udostępniam: (bezpośredni link do udostępnienia)
3. Odpowiedź na pytanie:
4. E-mail:

Do udostępnienia wykorzystaj poniższy baner:



Powodzenia!


EDIT:
Wyniki:wybrane kosmetyki otrzymają:


U mnie dziś za oknem paskudna pogoda - mgła, szarówa, zimno...
Na szczęście można zamknąć oczy, otulić się pięknym, kwiatowym zapachem i na chwilę przenieść myślami do Arles - prowansalskiego miasta, które oczaruje nas swoim klimatem.
By stać się Arlésienne (mieszkanką Arles) nie trzeba wcale zmieniać obywatelstwa - wystarczy sięgnąć po nową limitowaną kolekcję kosmetyków L'Occitane - Arlésienne.


Zapach kosmetyków z tej kolekcji jest po prostu przepiękny.
Jego twórcy pragnęli odzwierciedlić piękno i czar francuskich tancerek z Arles - muz takich artystów, jak Van Gogh, Picasso czy Bizet.
Trzy kwiatowe nuty zapachu Arlésienne odzwierciedlają charakter mieszkanek Arles: ognisty szafran, gracja róży oraz tajemniczość fiołka.
Przepiękne opakowania kosmetyków L'Occitane inspirowane są natomiast kwiecistymi i kolorowymi sukniami mieszkanek Arles.
Brzmi ciekawie, prawda?



Mnie ten zapach totalnie oczarował. Sprawił, że zapragnęłam jechać do Arles i wziąć udział w takim regionalnym tańcu. Chciałabym być Arlésienne - piękną Francuzką, która przechadza się po urokliwych uliczkach Arles i nad Rodanem, która zachwyca nawet wielkich artystów.



Nie potrafię dokładnie opisać Wam, jak pachną kosmetyki z serii Arlésienne. Dla mnie jest to zapach kojarzący się z ciepłymi dniami, ale nie duszny - raczej świeży. Wyraźnie kwiatowy, ale równocześnie bardzo elegancki - akordy kwiatowe wyciszone są subtelną, pudrową nutą. Arlésienne to zapach wyjątkowo kobiecy i piękny.





Konkurs dla Was!


Już wiem, że w takie szare jesienne dni jak ten dzisiejszy, otaczać się będę zapachem Arlésienne.
Dzięki uczestnictwu w Akademii Zmysłów L'Occitane, mam możliwość umilić jesienne dni także dwóm spośród moich Czytelników. L'Occitane przesłało mi mały prezent dla Was: dwa kremy do rąk z serii Arlésienne (30ml). Jeśli chcecie poznać ten cudowny zapach, oto, co musicie zrobić:

Polubcie profil L'Occitane en Provence:

Udostępnijcie informację o rozdaniu: TUTAJ

Zgłoście się w komentarzu pod tą notką (możecie zostawiać komentarze jako Gość) i poinformujcie, jako kto lubicie profil L'Occitane i udostępniacie info (wystarczy imię i pierwsze dwie litery nazwiska).

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniecie obserwatorami mojego bloga - jeśli w komentarzu wpiszecie login, pod jakim obserwujecie bloga, otrzymacie dodatkowy los.



Rozdanie trwa do przyszłej niedzieli (02.11.2014) włącznie.
O wynikach poinformuję Was 03.11 w notce na blogu i na blogowym profilu na Facebooku.
Wygrywają dwie osoby - każda po jednym kremie.



Pozdrawiam!



Witam Was walentynkowo, Kochani! :)
Niezależnie od tego, czy obchodzicie dziś Święto Zakochanych, czy też nie, mam nadzieję, że jest to dla Was miły dzień i macie kogoś bliskiego, kogo chcecie dziś przytulić i obdarować całusem - ukochanego, rodziców, najlepszą przyjaciółkę czy też psa ;)


Źródło

Mi dzisiejszy dzień upływa na przygotowaniach do jutrzejszego świętowania - łączę Walentynki i rocznicę pierwszej randki (która wypada dokładnie dzień po Walentynkach) i mam zamiar spędzić cudowny weekend z moim chłopakiem :) W ruch poszły nożyczki, klej i patyczki do szaszłyków - przygotowuję małe DIY ;) Będzie słodko i różowo! Pokażę Wam jutro :)

Dziś mam mały walentynkowo prezent dla jednej z Was. Zgodnie z obietnicą wybrałam zwycięską odpowiedź konkursową.
Pytałam Was o to, jak wygląda kobieta Red Cherry - teraz, kiedy sama już wiem, jak pachnie ta seria kosmetyków L'Occitane, muszę przyznać, że większość z Was miała świetną intuicję ;) 

Nagroda jednak jest tylko jedna i przyznaję ją komuś, kto potrafi czarować słowem...



Gratuluję serdecznie! Nie tylko wygranej, ale przede wszystkim talentu :)
Już powinnaś mieć w skrzynce mailowej wiadomość ode mnie.

Sami przeczytajcie wypowiedź Zwyciężczyni:

"Soczysty poranek ubiera w blask słońca,
biegnie do okna ciepła, nie gorąca,
lekko złote promienie pozwala rozlać na skórze,
szeroko otwiera oczęta swe duże
o fakturze nieba w czasie najcieplejszych dni,
w kolorze morza, tak jak to się śni.
Usta ciepłe w spojrzeniu, rumiane w dotyku,
jak dojrzała wiśnia drżąca w koszyku.
Wszystko to to tworzy jednolitą całość.
Jednolitą, acz nie nudną, lecz piękną wspaniałość.
Tak mogłaby istnieć bez końca i początku,
byle by trwać w przeciepłym zakątku,
soczyste dni sączyć bez końca
Red Cherry, tak zwą ją, to kobieta słońca."


Dziękuję wszystkim za udział. Niebawem do wygrania będą kolejne nagrody, tym razem coś... makijażowego ;)

Udanych Walentynek :*
Witajcie Kochani!
Dziś mam dla Was konkurs organizowany z L'Occitane.
Jak wiecie, uczestniczę w projekcie Akademia Zmysłów L'Occitane. Teraz również ktoś z Was będzie miał szansę poznać bliżej kosmetyki L'Occitane, a konkretnie kultowe kremy do rąk tej marki, bo to właśnie one są nagrodą w konkursie.

Na początek o tym, jakie macie zadanie:
L'Occitane wprowadza właśnie do sprzedaży typowo wiosenną wodę perfumowaną: Red Cherry.
Wyobraźcie sobie, że Red Cherry jest kobietą...

Źródło zdjęcia: L'Occitane

Aby rozruszać wyobraźnię, przybliżę Wam składniki zapachu Red Cherry:
nuta głowy: cytryna, pomarańcza, czarna porzeczka
nuta serca: konwalia kanadyjska, wiśnia, malina
nuta bazy: piżmo syntetyczne, heliotrop, drewno oliwne

Źródło zdjęcia: L'Occitane


Opiszcie, jak wyobrażacie sobie kobietę Red Cherry.
Im bardziej kreatywna odpowiedź, tym lepiej! Może być śmiesznie, może być zmysłowo. Może być długo (ale bez przesady :P), może być krótko i treściwie - wszystko zależy od Was.

Macie na to tydzień - od dziś do 13.02.2014. Dokładnie w Walentynki ogłoszę, która odpowiedź spodoba mi się najbardziej.

Zwycięzca otrzyma zestaw trzech mini-kremów do rąk L'Occitane (3 x 10ml) w uroczym woreczku.

Źródło zdjęcia: L'Occitane

Aby wziąć udział w konkursie:
- zapoznaj się z regulaminem, bo udział oznacza akceptację regulaminu
- zostań fanem L'Occitane en Provence - Polska na Facebooku:


- odpowiedz na pytanie konkursowe: "Wyobraź sobie, że Czerwona Wiśnia jest kobietą - jaka byłaby według Ciebie?"
- podaj swój email, bym mogła skontaktować się z Tobą w razie wygranej.


Zgłoszenie konkursowe powinno wyglądać następująco:
Email:
Lubię L'Occitane en Provence - Polska jako:
Odpowiedź konkursowa:

Nie musisz być obserwatorem bloga, choć oczywiście będzie mi bardzo miło widzieć Cię w gronie moich stałych Czytelników.
Nie musisz udostępniać informacji o konkursie, ale jeśli będziesz chciał/a to zrobić, będę bardzo wdzięczna :)


Pamiętajcie, że plagiatów nie przyjmuję - ruszcie głową, czekam na Wasze zgłoszenia! :)
W razie jakichkolwiek wątpliwości zajrzyjcie do REGULAMINU, a jeśli tam nie znajdziecie wyjaśnienia, piszcie do mnie: xkeylimex.blog@gmail.com

Pozdrawiam :)

UWAGA!!!
Komentarze do tego posta zostały ukryte, by adresy mailowe Uczestników konkursu nie zostały wykorzystane przez rozsyłaczy spamu!!!

Witajcie Kochani!
Od kilku dni wraz z Kasią zajmującą się PRem marki DOVE omawiałam rewelacyjną moim zdaniem niespodziankę dla Was. Teraz wreszcie mogę wszystko Wam przedstawić i... zaprosić Was na konkurs, a także powiązane z nim rozdanie.


Pamiętacie, jak tydzień temu pokazywałam Wam filmik z najnowszej kampanii Dove? Dla zapominalskich:


Czy Wam też zdarza się uciekać przed kamerą lub obiektywem aparatu?
Według badań Dove, aż 77% kobiet nie lubi, kiedy robi im się zdjęcia- są skrępowane, ponieważ obawiają się, że źle wyjdą na zdjęciu, mają kompleksy - po prostu nie czują się piękne.


Przyznaję - ja też nie przepadam za tym, kiedy ktoś namierza mnie obiektywem aparatu. Kamery wręcz nienawidzę (nigdy nie obejrzałam mojego studniówkowego filmiku, zaraz po otrzymaniu go na płytce CD porysowałam ją nożyczkami, by nigdy nie oglądać siebie na filmie...). Kiedyś jednak było inaczej - jako dziecko bardzo chętnie pozowałam do zdjęć.




KONKURS "NIEŚMIAŁA KAMERA DOVE"
W związku z nową kampanią Dove mam dla Was zadanie - pokażcie mi, że Wy nie wstydzicie się zdjęć! Pokażcie, że obiektyw wcale Was nie onieśmiela.
Co dokładnie musisz zrobić?
Napisz własnoręcznie lub wydrukuj na kartce hasło kampanii Dove: "BĄDŹ PIĘKNA, BĄDŹ SOBĄ" - weź tą kartkę w dłoń i do dzieła! Zrób sobie wystrzałową, zabawną sesję.
Zdjęcie z takiej sesji przyślij na adres mailowy: dovepolska+xkeylimex@gmail.com
W treści maila napisz odpowiedź na pytanie: "Czy zgadzasz się z opinią, że jesteśmy piękne, kiedy jesteśmy sobą?" (swoje zdanie uzasadnij)
Pamiętajcie - im bardziej pomysłowe, szalone odpowiedzi i zdjęcia, tym lepiej!

Konkurs trwa od 22 lipca do 5 sierpnia 2013 roku.

Jest o co powalczyć. Nagrodą w konkursie jest... zestaw kosmetyków Dove + aparat cyfrowy Samsung WB30F, dzięki któremu będziecie mogły uwieczniać na zdjęciach piękno Waszych bliskich, otaczającego Was świata, a także (a może przede wszystkim) Wasze własne piękno :)


Przed udziałem w konkursie koniecznie przeczytajcie regulamin, który dostępny jest w zakładce konkursowej pod nagłówkiem bloga (lub po kliknięciu DOKŁADNIE TUTAJ).
W razie, gdyby pojawiły się jakieś pytania, piszcie w komentarzach, a ja będę starała się odpowiadać na nie najszybciej, jak tylko będę mogła :)




ROZDANIE
Dla mniej odważnych (a także dla tych z Was, które z odwagą nie mają problemu, ale chciałyby zapewnić sobie dodatkową szansę na nagrodę) razem z Kasią przygotowałyśmy również ROZDANIE, którego celem jest promowanie konkursu "Nieśmiała kamera Dove".
Jego zasady są proste:
- trwa dokładnie w tym samym czasie co konkurs, czyli od 22 lipca do 5 sierpnia 2013
- każdy może wziąć w nim udział, niezależnie od tego, czy obserwuje, lajkuje, itp.
- zadanie jest proste - udostępnij informację o konkursie "Nieśmiała kamera Dove" w dowolnej formie, wykorzystując banner konkursowy (poniżej) i link do tej notki. Możesz to uczynić na facebooku, twitterze, w pasku bocznym swojego bloga, w notce, w zakładce, gdzie chcesz, byleby było to miejsce w sieci dostępne publicznie.
- za każde udostępnienie masz 1 los - im więcej razy udostępniasz, tym więcej losów dostajesz, a im więcej losów, tym większa szansa na wygranie
- no właśnie... co jest do wygrania? ZESTAW KOSMETYKÓW DOVE (taki sam, jak w konkursie)
- regulamin tego rozdania również znajdziesz w zakładce "Regulamin" pod nagłówkiem bloga, lub klikając bezpośrednio TUTAJ
- zwycięzca zostanie wylosowany

Linki do Waszych udostępnień zostawiajcie w komentarzach pod tym postem.



Ufff, to chyba wszystko, o czym powinnam Wam była napisać.
Błaaaagam, czytajcie ze zrozumieniem, poświęćcie chwilę na przeczytanie Regulaminów i będzie dobrze ;]

No i najważniejsze: bawcie się dobrze przy tworzeniu konkursowych prac! :)



Konkurs jest promowany przez portale:







UWAGA!!!
Komentarze do tego posta zostały ukryte, by adresy mailowe Uczestników konkursu nie zostały wykorzystane przez rozsyłaczy spamu!!!
Witajcie kochani!

Jakiś czas temu pomyślałam, że skoro pisałam Wam o moich ulubionych zimowych butach, to powinnam również wspomnieć o mojej ukochanej zimowej czapce.
Tak się złożyło, że przedwczoraj napisała do mnie Pani Agnieszka - przedstawicielka firmy L'biotica. Pani Agnieszka przekazała mi bardzo ciekawą informację- pomyślałam, że powinniście o niej wiedzieć. Ma związek
z... czapkami ;>

Biovax organizuje konkurs "Czapki z głów".
Jaki jest jego cel? Przepędzenie zimy, pożegnanie z zimowymi czapkami i przygotowanie swojej czupryny,
by powitać wiosnę pięknymi, lśniącymi włosami.
Co mamy zrobić? Zdjąć czapki i zregenerować włosy z Biovaxem! :)


A oto dokładne zasady konkursu:
1. Włóż czapkę.
2. Zrób sobie zdjęcie z czapką na głowie - im śmieszniejsze, tym lepsze!
3. Zastanów się, dlaczego chciałabyś poddać się metamorfozie pod okiem mistrza fryzjerstwa Pawła Matrackiego?
4. Swoją odpowiedź oraz zdjęcie prześlij na adres: wiosna@lbiotica.pl

Konkurs charakteryzuje się tym, że muszą być jakieś nagrody:
- 200 osób, które jako pierwsze prześlą zdjęcia i odpowiedzi na pytanie konkursowe, otrzyma maskę Biovax
- 10 najciekawszych prac (wybranych przez bioxavowe jury) zostanie nagrodzonych zestawami do pielęgnacji włosów
- Zwyciężczyni otrzyma nagrodę główną - wiosenną metamorfozę fryzury w wykonaniu międzynarodowego mistrza fryzjerstwa Pawła Matrackiego!

Dziewczyny, czapki na głowy, aparaty w dłoń i do dzieła!

Konkurs trwa od 1 marca 2013 do 30 kwietnia 2013.

Więcej informacji znajdziecie tu:
- http://www.biovax.pl/
- https://www.facebook.com/BiovaxLbiotica

A dokładny regulamin konkursu znajdziecie tutaj: http://www.biovax.pl/strona,porady,pokaz/26,Regulamin.html


Jak wiecie, ja za zimą nie przepadam, choć dobre buty i ciepła czapka trochę poprawiły moje nastawienie. Czapa, którą zobaczycie na poniższych zdjęciach, jest cudowna! To był mój prezent na gwiazdkę trzy lata temu (prezent, który sama sobie wybrałam :P). Do tej pory trzyma się dzielnie, jest jedyną czapą, w której jest mi zawsze ciepło.
I która nie deformuje mi twarzy w kształt jakiegoś jajka, czopka czy dezodorantu kulkowego :P
Kupiłam ją w sklepie Promod.

Teraz podziwiajcie, jak ja żegnam się z zimą i powoli pozwalam już moim włosom odetchnąć po zimowaniu pod czapką ;)
Prawda, że bez czapki włosy prezentują się o wiele lepiej? ;)

Rękawice pożyczone od siostry, pochodzą ze sklepu House.

Ale miałam fun przy robieniu tych zdjęć! ;)

Się rozmazało trochę...


To moje ulubione zdjęcie xD
Kasia wymierza zimie prawy prosty! Zima pada na łopatki...



Gwoli ścisłości- czapka to bardzo ważna sprawa!
Na niskie temperatury nie wychodźcie bez czapki! Jeśli nie przekonują Was kwestie zdrowotne (choć wątpię,
czy zapalenie zatok może kogoś nie przekonywać), to weźcie pod uwagę fakt, że zimno osłabia Wasze cebulki włosowe! A poza tym najwięcej ciepła tracimy przez głowę, więc w zimie czapka to obowiązek.
Ale na wiosnę chętnie się z nią żegnamy :)

A w ramach regenerowania włosów na wiosnę- ja idę dziś do fryzjerki podciąć grzywkę.


Dziewczyny, dajcie znać, czy weźmiecie udział w konkursie Biovax?
A jeśli nie, to pewnie i tak będziecie chciały zregenerować włosy na wiosnę- jakie są Wasze sprawdzone sposoby?
I czy pamiętacie o czapce w zimie? Jakie są Wasze ulubione fasony czapek? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...