Dno i wodorosty - październik 2012

141 Komentarzy
Witajcie Kochani!

Domyślam się, że pewnie większość z Was spędza dzisiejszy dzień w gronie rodzinnym, w zadumie nad odwiedzanymi grobami bliskich. Mam nadzieję, że mimo tego smutnego święta i niekoniecznie wesołej pogody za oknem ten długi weekend będzie dla Was okazją do odpoczynku, relaksu i naładowania akumulatorów na kolejne dni pracy/nauki.

Ja dziś zaczęłam dzień dość wcześnie- razem z rodzicami wybrałam się na Rakowice- najstarszy i najpiękniejszy krakowski cmentarz. I choć nie należę do osób, które lubią zapach wosku i chryzantem oraz spacery po cmentarzu przy blasku zniczy, muszę przyznać, że Rakowice mają nieziemski klimat i we Wszystkich Świętych po prostu warto odwiedzić to miejsce.

Przemarznięta przybywam do Was z październikowym denkiem. W tym miesiącu znowu na bogato, choć już nieco słabiej niż we wrześniu. Moje zapasy systematycznie topnieją, co bardzo mnie cieszy- pojawia się miejsce na nowości :)


 Jedziemy z koksem!
 






Babydream - Uniwersalny żel do mycia
Stosuję go jako szampon oraz do mycia pędzli. Zawsze musi być w mojej łazience.
Czy kupię ponownie: TAK





Venus - Delikatny żel do higieny intymnej z aloesem
Niestety nie sprawdził się u mnie- wywoływał podrażnienia (pewnie ze względu na silny detergent w składzie).
Czy kupię ponownie: NIE






Avene - Woda termalna w sprayu
Upolowana w SuperPharm na promocji za 9zł, służyła mi jako tonik podczas wyjazdu do Włoch. Wykończyłam ją do nawilżania skóry po kwasach. Jestem zachwycona jej właściwościami odświeżającymi i nawilżającymi, jednak nie mam zamiaru kupować tego kosmetyku w regularnej cenie (30zł). Jeśli upoluję promocję, na pewno do niej wrócę.
Czy kupię ponownie: TAK




BingoSpa - Jedwabne mleczko do włosów (odżywka)
Kosmetyk ten dostałam w ramach współpracy. Służył mi bardzo dobrze- włosy były po nim nieźle nawilżone, ale jednocześnie nie obciążone. Początkowo sprawdzała się wprost rewelacyjnie, potem działanie troszkę osłabło (włosy chyba się przyzwyczaiły).
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE 




Green Pharmacy - Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu
Stosowałam go jako spray, choć równie dobrze można by z niego zrobić wcierkę- ma bardzo dobry skład, przyjemnie pachnie, nie obciąża i nie skleja włosów. Recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: TAK




Synesis - Eco żel do mycia ciała
Nie wiem, z której strony ten żel jest "eco"- ok, butelka w porządku, choć mogłaby być bardziej solidna, by nadawała się do wielokrotnego użytku. Brak sztucznych barwników w żelu. I na tym "eco" cechy się kończą... Eh, nie będę się rozpisywać- pełna żółci i goryczy recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: NIE




Green Pharmacy - Delikatny żel do mycia twarzy Szałwia
Kosmetyk przyzwoity- nieźle oczyszczał, bardzo przyjemnie pachniał, nie podrażniał pomimo detergentu w składzie. Niebawem przyjrzę mu się bliżej w recenzji.
Czy kupię ponownie: NIE (jednak wolę organiczne mydełka)






Green Pharmacy - Olejek łopianowy ze skrzypem polnym
Opinie o tym olejku są podzielone. Ja należę do grona jego gorących wielbicielek- robi cuda z moimi włosami. Więcej napiszę niebawem w recenzji.
Czy kupię ponownie: TAK 


Natura Siberica - Ekspresowa maseczka do twarzy dla wszystkich typów skóry
Genialna po prostu! Była moją deską ratunkową przed ważnymi spotkaniami i randkami- wystarczyło nałożyć ją na 10-15 minut, by wymazać w twarzy wszystkie oznaki zmęczenia.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: TAK



Bielenda - Pomarańczowa Skórka Cukrowy peeling do ciała Antycellulit
Strasznie się z tym peelingiem męczyłam- kiedy zobaczyłam dno słoiczka, byłam przeszczęśliwa. Peeling pachniał chemicznie, prawie w ogóle nie peelingował, zostawiał paskudną, parafinową warstewkę na skórze. Recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: NIE




GlySkinCare - Hydrostep Krem nawilżający pod oczy
Stosowałam go z małymi przerwami od kwietnia, więc uważam, że jest mega wydajny! Do tego przyjemnie nawilża, nadaje się pod makijaż, delikatnie rozjaśnia skórę wokół oczu, ma niezły skład. Słowem - świetny, ale... znudził mi się xD
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE



PharmaCF - No. 36 - Krem na pękające pięty
Coś tam działał, ale szału nie było. Jest to kosmetyk o działaniu bardziej prewencyjnym niż leczniczym przy rzeczywiście mocno wysuszonych piętach.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE




Bioderma - Hydrabio Masque
Tą miniaturkę maski recenzowałam w ramach październikowego tagu maseczkowego. Sprawdziła się nieźle, pomogła mi w walce z pokwasowym przesuszeniem. Niestety cena pełnowymiarowego opakowania jest dla mnie zbyt wysoka.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: NIE


Pat&Rub - Masło do ciała relaksujące trawa cytrynowa i kokos
Zapach przepiękny, działanie niezłe- o ile można to w ogóle ocenić na podstawie miniaturki, która nie wystarczyła mi do posmarowania całego ciała nawet jeden raz. Choć skład ma świetny, to 70zł za niego nie zapłacę...
Czy kupię ponownie: NIE 

ArtDeco - Baza pod cienie do powiek
Do tego kosmetyku mam sentyment- recenzowałam go na samym początku istnienia bloga. I muszę przyznać, że sprawdzał się super. Niestety od jakiegoś czasu baza zachowywała się na powiece tak, jakby jej w ogóle nie było- to znaczy cienie nieestetycznie się zbijały. Dlatego nie zużyta do końca ląduje w śmieciach.
Recenzja: TUTAJ 
Czy kupię ponownie: MOŻE (kusi mnie wypróbowanie czegoś nowego)





W7 - Lakier do paznokci 61 Spearmint
Użyłam go może 4-5 razy. Kolor bardzo mi się podobał, właściwości lakieru bez zarzutu. Dlaczego więc go wyrzucam? Rozwarstwił się, skubany! A kupiłam go w marcu tego roku, więc moim zdaniem zdecydowanie za szybko stracił swoje właściwości :/
Czy kupię ponownie: NIE


Clinique - All About Eyes krem pod oczy
Miniaturka, którą zużywałam chyba z miesiąc. Obłędnie wydajny! I bardzo fajny. Niestety skład naładowany silikonami. I do tego kosmiczna cena nie na moją kieszeń.
Czy kupię ponownie: NIE


Tso Moriri - Kula kąpielowa z olejkiem kokosowym - białe piżmo i ekstrakt z bawełny
Rozpływałam się w 'ochach' i 'achach' nad działaniem tej kuli. Jest nie tylko gadżetem kąpielowym, ale naprawdę nawilża (oczka oleju kokosowego unosiły się na wodzie!) i obłędnie pachnie.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: TAK (może w innej wersji zapachowej)



Body Club - Musująca kula kąpielowa owoce tropikalne
Całkiem przyjemna, ale nieporównywalnie mniej fajna niż Tso Moriri ;) Znacznie mniejsze nawilżenie w kąpieli, o wiele słabszy zapach. Plus jedynie za fajne zabarwienie wody i niską cenę.
Czy kupię ponownie: MOŻE





Essence - My Skin - Głęboko nawilżająca maska do twarzy
Aż ciarki mnie przechodzą na wspomnienie tego klejucha, który nie nawilżył mojej twarzy ani trochę - choć producent obiecywał głębokie nawilżenie...
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: NIE






Stara Mydlarnia - Energetyzująca maska do twarzy z dodatkiem olejku arganowego
Nie oceniam jej działania, bo zawaliłam sprawę z jej przygotowaniem- jest to maska algowa, która wymaga specjalnego traktowania. Podczas aplikacji jeszcze o tym nie wiedziałam, więc przez brak wiedzy nakładałam na twarz coś przypominającego jajecznicę, a nie maseczkę...
Czy kupię ponownie: NIE




Stara Mydlarnia - Maska algowa peel-off
Aplikacja tej maski poszła mi już o wiele lepiej, ale niestety dodałam za dużo wody i miałam problem z szybkim nałożeniem maski na twarz. Tym razem jednak mogłam już obserwować efekty- i to całkiem fajne efekty! Nawilżenie, wygładzenie, ukojenie twarzy. Do tego cudny zapach i przemiana w Smerfetkę (bo maska jest niebieska).
Czy kupię ponownie: MOŻE




Stara Mydlarnia - Maska kawowa
Działanie niezłe, zapach cudny, ale niestety aplikacja skomplikowana i skład niezbyt zadowalający. Pomimo to mam zamiar jeszcze kiedyś skusić się na tą maskę- dla samej przyjemności zapachowej.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE




Stara Mydlarnia - Maska czekoladowa
Mam względem niej podobne odczucia jak w przypadku maski kawowej- działanie takie sobie, zapach piękny, skład już niekoniecznie. W przypadku maski czekoladowej aplikacja jest mniej kłopotliwa niż przy masce kawowej.
Recenzja: TUTAJ
Czy kupię ponownie: MOŻE


Marion - Termoaktywny duet dla stóp
Ten zestaw sprawdził się u mnie przyzwoicie- działanie może nie powaliło na kolana, ale zadowoliło. Zachwycił mnie natomiast zapach. I sama forma duetu- saszetki, które będą idealne np. na wszelkie wyjazdy.
Czy kupię ponownie: TAK




Jak tam Wasze denko w tym miesiącu? Październik sprzyjał zużywaniu czy może jesienna aura podziałała na Was demotywująco?


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...