Eco-make-up

95 Komentarzy
Witajcie kochani!
Obiecałam Wam, że wczoraj pojawi się notka przedstawiająca zawartość paczek, które ostatnio dostałam. Niestety moja siostra wyciągnęła mnie na zakupy, podczas których nic sobie nie kupiłam (nie licząc patyczków do skórek za 2zł), a nabawiłam się jedynie bólu głowy i odgniotów na stopach -,-
Dziś przybywam, by nadrobić zaległości.

Na początek pokażę Wam przesyłkę od eko-drogerii internetowej Biolander. Jako 100 fan na nowej podstronie firmy na facebooku, otrzymałam możliwość wyboru kosmetyku z nowej marki wprowadzanej do oferty Biolandera.


Jest to marka nie tylko nowa w ofercie Biolander, ale też nowa w Polsce.
ZAO Make-Up Organic to francuska firma, która produkuje organiczne kosmetyki do makijażu w opakowaniach wielokrotnego użytku.
Tak definiowana jest filozofia marki:

"Z szacunkiem dla urody i z dbałością o skórę, ZAO MAKE-UP ORGANIC opracował doskonałe produkty, na bazie w 100% naturalnych i Bio składnikach aktywnych. Piękne kolory i doskonały skład, łączy w sobie komfort używania i długotrwałe efekty. Innowacyjność produktów zawdzięcza również nowoczesnym składnikom roślinnym, takim jak bambus. Z propozycją wymiennych wkładów, stosowanie kosmetyków jest jeszcze łatwiejsze i przyjemniejsze. Można łatwo wymienić zużyty produkt na nowy, bez ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z opłatą za opakowania, wystarczy kupić nowy wkład."

Źródło zdjęcia: http://biolander.com/

Aktualnie w ofercie na stronie Biolander znajdziemy kredki do oczu, brwi i ust, perłowe cienie do powiek, nawilżający puder brązujący terracotta, błyszczyki, podkład mineralny w pudrze, tusz do rzęs oraz pędzle do makijażu. Ceny wahają się od 39 zł (kredka) do 96 zł (podkład).
Możecie je kupić TUTAJ , niebawem pojawią się też w stacjonarnym sklepie Biolander przy Francuskiej 25A w Warszawie.

Co wyróżnia ZAO na tle innych firm produkujących kosmetyki do makijażu?
Przede wszystkim ZAO oferuje nam w pełni organiczne produkty- ich kosmetyki certyfikowane są przez EcoCert oraz Cosmetique BIO Charte Cosmebio. Możemy mieć więc pewność, że makijaż wykonany takimi kosmetykami będzie przyjazny dla naszej skóry i oczu.


Po drugie- kosmetyki ZAO mają opakowania wielokrotnego użytku- to znaczy raz kupujemy kosmetyk w normalnym opakowaniu, a kiedy go zużyjemy, dokupujemy tylko wkład. To pozwala ograniczyć ilość odpadów opakowaniowych i zaoszczędzić trochę na kosmetyku.

Źródło zdjęcia: http://www.zaomakeup.com

Źródło zdjęcia: http://www.zaomakeup.com


Dlaczego Wam o tym piszę? Kosmetyk dostałam jako nagrodę, nie w ramach współpracy, dlatego też nikt mnie do pisania notki nie obligował. Pomyślałam po prostu, że wśród moich czytelników na pewno znajdą się osoby zainteresowane eko-kosmetykami do makijażu i może znajdą coś dla siebie z ofercie ZAO :)

Ja otrzymałam możliwość wyboru cienia do powiek. Skusiłam się na uniwersalny cielisty beż - 105 Złoty Piasek.
Jest to kolor właściwie identyczny jak kolor mojej skóry, dlatego na powiekach daje subtelny efekt ujednolicenia koloru i rozświetlenia- czyli efekt, na jakim najbardziej zależy mi w codziennym makijażu.
 
Źródło zdjęcia: http://www.zaomakeup.com








Jak widać- skład INCI jest bardzo przyjazny dla naszej cery.

Jak Wam się podoba pomysł na takie eco-kosmetyki w opakowaniach, które można wykorzystywać ponownie? Może już wcześniej słyszałyście o kosmetykach ZAO? A może nawet same już je macie i testujecie? ;)
Czekam na Wasze opinie!
I zapraszam Was też na fanpage ZAO - dla 200 fana kolejna nagroda - tym razem organiczna maskara.

Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/pages/ZAO-Organic-Make-upPL/372820446131908

A na deser... paczka, która przywędrowała do mnie od Taniki.
Tatiana postanowiła nagrodzić moją aktywność na jej blogu (Dobre dla Urody). Oczywiście jest mi bardzo miło z tego powodu, ale poczułam się też troszkę nieswojo, bo blogi Taniki odwiedzam i komentuję ze względu na zainteresowanie tym, co Tanika pisze, a nie z nastawieniem na otrzymywanie nagród ;)
W każdym razie jest mi bardzo miło, dziękuję Taniko! :*

Tatiana podarowała mi kosmetyki, które sama wypróbowała i polubiła. Tym bardziej mnie to cieszy :)
W przesyłce był jeszcze jeden słodki akcent, ale... pożarłam go, zanim cyknęłam fotkę :P



Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego weekendu! :*




NIE jest to notka sponsorowana.




Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...