Współpraca z BingoSpa - jak oczarować kobietę?

62 Komentarzy
Witam Was kochani!
Zaczynam z grubej rury, bez tradycyjnego żalenia się na moją ciężką pracę, ciężki los, itp.
Jak zapewne wiecie (pisałam o tym jakiś czas temu), firma kosmetyczna BingoSpa postanowiła rozpocząć kwartalny program współpracy z blogerkami. Zabawa już ruszyła, wszystkie 90 blogerek, które wyraziły chęć testowania kosmetyków marki BingoSpa, zapewne otrzymały lub niebawem otrzymają swoją przesyłkę.
Ja jestem jedną z tych osób, które mimo początkowych obaw zgłosiło chęć współpracy- od paru dni w pasku bocznym mojego bloga widnieje nowy banner.

Dlaczego się zgłosiłam?
Nie wszystkie propozycje współpracy są przeze mnie przyjmowane. Tym razem jednak sama się pchałam do testów :P Znam już kilkanaście kosmetyków firmy BingoSpa- niektóre nie do końca sprawdziły się na mojej skórze czy włosach, inne stały się moimi ulubieńcami. Uznałam, że skoro i tak kupuję sobie ich produkty i piszę ich recenzje, nie będzie nic złego w nawiązaniu współpracy. Oczywiście mogę Was zapewnić o tym, że moje recenzje kosmetyków otrzymanych w ramach współpracy będą równie krytyczne i szczere, co w przypadku kosmetyków, które sama sobie kupuję.

Paczka od BingoSpa przybyła do mnie parę dni temu. Nie mogłam się doczekać, kiedy zobaczę jej zawartość- martwiłam się, że skoro firma ma do ogarnięcia 90 współpracownic, nie ma szans na indywidualne podejście do każdej z nas. Domyśliłam się, że nikt z Bingo nie będzie przeglądał mojego bloga, by sprawdzić, co testowałam, a co jeszcze nie, dlatego wysłałam im listę kosmetyków, które już miałam i recenzowałam.
Kiedy otworzyłam przesyłkę od BingoSpa, miałam niewesołą minę...


Collagen Pure Shower Cream- to całkiem mnie ucieszyło, żeli pod prysznic nigdy dość.
Brzoskwiniowy balsam do dłoni & Maseczka do twarzy z proteinami kaszmiru i jedwabiu - no i tu jest pies pogrzebany- te dwa kosmetyki już miałam! Co prawda lubię je bardzo i nie miałabym nic przeciwko stosowaniu ich raz jeszcze, ale przecież nie taka była idea tej współpracy! Nawet napisałam już recenzje MASKI i BALSAMU do dłoni...
Załamałam się totalnie i napisałam do BingoSpa.
I wiecie, jaką dostałam odpowiedź?
Firma pozwoliła mi obdarować balsamem i maseczką kogoś znajomego, natomiast mi samej zaproponowali, żebym wybrała sobie, jakie dwa kosmetyki chcę otrzymać (oczywiście w rozsądnej cenie i w rozsądnej pojemności :P).

Oto, co wybrałam:


Jedwabne mleczko do włosów (odżywka) - mam szampon BingoSpa, maskę do włosów zużyłam już niejedną, więc teraz czas na odżywkę. W składzie nie ma silikonów. Nie mogę się doczekać, kiedy ją wypróbuję!
Balsam do stóp ze skłonnością do pocenia - pomyślałam, że na lato będzie idealny. Moje stopy to najbardziej zaniedbana przeze mnie część ciała, więc tym razem wybrałam coś specjalnie dla nich :P

Tak prezentuje się cały zestaw, który testuję w ramach współpracy z BingoSpa:


Dodatkowo otrzymałam trzy próbki kremu na cellulit i rozstępy oraz miniaturkę soli do stóp ze skłonnościami do pocenia

Podsumowując- jestem zachwycona podejściem firmy do mojej skromnej osoby! Pomylili się, przegapili moją informację mailową- wiadomo, pomyłki zdarzają się każdemu. Po tym zachowali się jednak naprawdę wspaniale, oferując mi dwa kolejne wybrane przeze mnie kosmetyki. Jestem bardzo szczęśliwa, że pomimo moich obaw podjęłam się współpracy z firmą BingoSpa.


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...