Akademia Zmysłów L'Occitane - Migdał

47 Komentarzy
Spośród wszystkich zdrowych przekąsek moimi niekwestionowanymi ulubieńcami są migdały (choć orzeszki nerkowca również nie pozostają daleko w tyle). Są dni, kiedy potrafię zajadać je garściami. I mimo że zawsze mam w głowie myśl o tym, jak dużo kalorii mają migdały, pocieszam się, że nie są to puste kalorie - migdały zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, magnez, miedź, błonnik, witaminy, a także tokoferole, dzięki czemu korzystnie wpływają właściwie na cały nasz organizm (zainteresowanych odsyłam TUTAJ - artykuł bardzo dokładnie i przystępnie opisuje, co zyskujemy, jedząc migdały).


Zbawienne działanie migdałów możemy wykorzystać, stosując je nie tylko wewnętrznie, ale również zewnętrznie - w formie olejku migdałowego. Ma on właściwości silnie nawilżające, wygładzające i łagodzące. Szczególnie poleca się go do cery suchej, dojrzałej, wrażliwej, a nawet do pielęgnacji delikatnej skóry niemowląt. Olejek migdałowy zawiera bardzo dużo witaminy E, zwanej "eliksirem młodości".


Uwielbiam kosmetyki z olejkiem migdałowym w składzie!
Powodem tej sympatii nie jest wyłącznie zamiłowanie do pałaszowania migdałów, ale przede wszystkim świadomość, jak takie kosmetyki działają na moją skórę. Nie ukrywam, że lubię też zapach migdałowych kosmetyków - nawet, jeśli jest sztuczny i z prawdziwymi migdałami nie ma nic wspólnego.
Możecie sobie więc wyobrazić moją radość, kiedy okazało się, że marka L'Occitane podesłała mi box wypełniony migdałowymi cudownościami :) Dziś opowiem Wam o moim ulubieńcu: Migdałowym oleju pod prysznic L'Occitane.


Nalany na suchą skórę kosmetyk ma konsystencję gęstego i tłustego oleju. Dopiero pod wpływem wody zaczyna lekko się pienić, a raczej tworzy myjącą emulsję. Nie jest to taka piana, jaką osiągniemy, używając żelu pod prysznic, ale wbrew pozorom olejek jest bardzo wydajny i doskonale radzi sobie z oczyszczaniem skóry. Jednocześnie działa łagodnie, nie podrażniając i nie przesuszając skóry po prysznicu. Pozostawia na skórze całkiem trwały zapach - ja nie wyczuwam w nim typowo migdałowych nut. Pachnie jak... dobrej jakości oliwka do ciała (mama powiedziała, że pachnie jak dobra oliwka dla dzieci, a tata określił ten zapach jako "zapach dzieciństwa"). Po chwili na skórze zaczyna się wydobywać trochę męska nuta.


Najfajniejsze efekty działania Migdałowego olejku pod prysznic L'Occitane zauważyłam po osuszeniu skóry po kąpieli. Skóra nie tylko pięknie pachnie, ale też jest idealnie miękka, wyraźnie wygładzona i uelastyczniona. Co ważne, olejek nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy.
Posiadacze skóry normalnej spokojnie mogą odpuścić sobie aplikację balsamu po użyciu olejku L'Occitane. Jeśli jednak macie skórę suchą, prawdopodobnie będziecie musieli nałożyć jakiś balsam do ciała. Ja po kąpieli w olejku smaruję tylko nogi, bo tam moja skóra najbardziej się przesusza. Dodatkowe nawilżanie pozostałych partii ciała jest już w moim przypadku zbędne - olejek świetnie sobie z tym radzi.


Migdałowy olejek pod prysznic L'Occitane jest świetną alternatywą dla tych z Was, którzy poszukują delikatnego i niewysuszającego żelu pod prysznic. Myślę, że jest to też idealny kosmetyk na wszelkie wakacyjne wyjazdy - buteleczka takiego olejku z powodzeniem zastąpi zarówno żel pod prysznic, jak i balsam do ciała (pod warunkiem oczywiście, że nie macie bardzo suchej skóry). Producent sugeruje, że olejek może być też stosowany do depilacji.

Pomyślałam sobie też, że taki olejek mógłby być fajnym prezentem dla lubiących dbać o siebie panów. Mój chłopak i mój tata nigdy nie aplikują balsamów po kąpieli, a po użyciu takiego olejku zamiast zwykłego żelu skóra nie byłaby już tak przesuszona. Poza tym olejek ma na tyle uniwersalny zapach, że spodoba się zarówno paniom jak i panom.



INCI: Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil*, Tipa-Laureth Sulfate, Laureth-4, Caprylic/Capric Trigliceride*, Parfum, Cocamide MEA, Propylene Glycol Butyl Ether, Sorbitan Oleate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract*, Tocopherol*, Aqua*, Limonene, Coumarin*, Linalool*.

* składniki pochodzenia naturalnego



Kosmetyk kupicie w sklepach firmowych L'Occitane oraz online.
Jedyną jego wadą jest cena - 72zł za 250ml (lub zapas - 99zł za 500ml).

Ostatnio kosmetyki L'Occitane podbijają moje serce. Ten podbił je szczególnie. Na razie oszczędzam go jak mogę, delektując się jego pięknym zapachem i świetnym działaniem podczas kąpielowych rytuałów. Kiedy się skończy, będę mocno rozważać zakup kolejnego opakowania. Cena nie jest na moją kieszeń, ale kto powiedział, że nie można sobie czasem zafundować takiej kosmetycznej przyjemności ;) Na pewno wypróbuję olejki myjące innych marek (słyszałam, że Isana ma taki olejek w ofercie, wiele osób go zachwalało).


Na koniec wspomnę Wam jeszcze o tym, że jak zwykle marka L'Occitane starannie dobiera składniki swoich kosmetyków, dbając jednocześnie o to, by były pozyskiwane w sposób możliwie jak najbardziej przyjazny środowisku. Na przykład do produkcji kosmetyków z serii migdałowej wykorzystuje jedynie migdały od lokalnych producentów z południa Francji. Co ważne, L'Occitane nie marnuje żadnej części migdałów - skorupki wykorzystuje się w peelingach, z pąków pozyskuje się substancje drenujące, a z owocu na zimno tłoczy się odżywcze mleczko i olejek migdałowy.

Źródło: L'Occitane

Lubicie migdały czy wybieracie raczej inne orzechy? A może takie chrupiące, zdrowe przekąski to w ogóle nie jest Wasza bajka? ;)
Nawet, jeśli za migdałami nie przepadacie, Migdałowy olejek pod prysznic L'Occitane polecam Wam z czystym sumieniem :)




Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...