ShinyBox sierpień 2013

29 Komentarzy
Witam po przerwie ;)
Wybaczcie mi nieobecność w blogowym świecie - natłok pracy totalnie mnie przytłoczył. Po powrocie do domu nie mam już czasu ani ochoty na nic innego poza zjedzeniem obiadu, kąpielą i spaniem. Długi weekend spędziłam nad książkami, przygotowując się do pisania pracy magisterskiej. Jeśli śledzicie blogowy profil na facebooku, wiecie, że moja praca będzie dotyczyć blogów. Mam ogromną nadzieję, że pomożecie mi w wypełnieniu ankiety, bym mogła zrobić fajne badania do pracy, ale to dopiero za kilka miesięcy :)

Czas mnie goni, a ja mam tyle notek do napisania... Ostatnio wydarzyły się dwie rzeczy, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że w blogosferze jednak więcej jest pozytywnej niż negatywnej energii. Poza tym chciałam pokazać Wam cudowny zestaw pędzli (Subiektywna mnie udusi gołymi łapkami za to, że tyle zwlekam :P) i napisać o świetnych kosmetykach pielęgnacyjnych, które ostatnio mam przyjemność stosować. Na razie jednak coś świeżego, dzisiejszego - sierpniowy ShinyBox.

Choć dzisiejsza pogoda sugeruje zbliżającą się nieubłaganie jesień, szata graficzna liściku i shinyboxowej naklejki nie pozwala zapomnieć o tym, że wciąż jeszcze trwają wakacje. Po raz kolejny jestem zachwycona grafiką- lubię, kiedy takie elementy są "dopieszczone".



A co znajdziemy w pudełeczku?

Zawartość: 100% kosmetyków pielęgnacyjnych ;)
Aż 5 kosmetyków pełnowymiarowych - jestem pozytywnie zaskoczona!
Indola - Serum na zniszczone końcówki włosów
(pełnowymiarowy)
Serum oczywiście oparte jest w dużej mierze na silikonach, ale zawiera również olejek arganowy, marula i olej z oliwek. Co ciekawe- ma kremową konsystencję. Zobaczymy, czy przebije mojego ulubieńca w tej kategorii - Jedwab do włosów z Green Pharmacy ;)

Bielenda - Esencja Młodości - Płyn micelarny do mycia i demakijażu 3w1
(pełnowymiarowy)
Kosmetyki do demakijażu zużywam w sporych ilościach, lubię porównywać je ze sobą, a że z Bielendy nie miałam jeszcze nic oczyszczającego, dlatego tym chętniej wypróbuję ten płyn.

Dermedic - HydraIn3 Hialuro - Maska nawadniająca
(pełnowymiarowy)
Ten kosmetyk jest mi już znany - dostałam go do testów od marki Dermedic. Aplikowałam tą maskę dopiero dwa razy, dlatego na razie nie chcę jej oceniać, jednak przyznam, że pierwsze wrażenia są pozytywne. Mimo to i tak moim niekwestionowanym ulubieńcem z tej serii jest Serum nawadniające Dermedic. Genialne!

Marion - Koncentrat antycellulitowy chłodzący
(pełnowymiarowy)
Ja wiem, że cellulitu nie zlikwiduję w ciągu paru dni przy pomocy wyłącznie jednego kosmetyku. Mimo to i tak lubię tego typu produkty i zawsze mam cichą nadzieję, że jednak poprawią trochę wygląd moich ud. Zwłaszcza, że pod koniec miesiąca wyjeżdżam na wakacje, a przez siedzącą pracę, stres zajadany słodyczami i nieregularne posiłki moje uda wyglądają okropnie :/

DeBa BIO Vital - Zmiękczający balsam do rąk
(pełnowymiarowy)
Przyznam, że nigdy nawet nie słyszałam o tej marce, dlatego też nie wiem, czego mogę się po tym kremie spodziewać. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, a kosmetyku po opakowaniu, ale ten kwiat na kartoniku jakoś tak budzi moje zaufanie ;P

PREZENT:
BioPlasis - Organiczny peeling do każdego rodzaju cery
W opisie znalazłam zdanie: "Wyróżnia się zniewalającym aromatem olejków eterycznych." - i oto jestem kupiona ;) Poniuchamy, czy rzeczywiście zapach będzie tak zniewalający, jak obiecuje opis.
W pudełku znalazł się również voucher na 100zł do sklepu Answear (ważny przy zakupach za minimum 300zł). Raczej z niego nie skorzystam, nie planuję takich zakupów w najbliższym czasie. Chociaż... widzę, że mają Converse, a moja siostra planuje zakup trampek. Może podeślę jej kod rabatowy :)


Udało mi się trafić na pudełko z dodatkowym kosmetykiem:

DODATKOWY KOSMETYK:
Synchroline - Rosacure - Intensive - Emulsja na dzień z filtrami ochronnymi SPF 30
Dopiero wybieram się na wakacje, dlatego wszelkie filtry mile widziane. Zobaczymy, co to za specyfik. Trudno mi utrafić z filtrem do twarzy, żeby był skuteczny, miał lekką konsystencję, wchłaniał się na tyle szybko, by możliwe było nałożenie na niego makijażu, a także by  nadawał się na typowe plażowanie, czyli by nie spływał z twarzy podczas kąpieli w morzu czy basenie. Mam nadzieję, że Synchroline poradzi sobie z tymi wymaganiami.




Kosmetyki zapowiadają się dla mnie bardzo ciekawie. Jestem szczególnie zainteresowana serum Marion (liczę, że będzie to dla mnie "ostatnia deska ratunku" przed wyjazdem na wakacje) i kremem do rąk DeBa (ostatnio moje dłonie są w nienajlepszym stanie, więc będzie to ekstremalny test dla właściwości nawilżających kremu). Za jakiś czas napiszę Wam, czy te produkty zdały egzamin.


Poprzednie pudełko ShinyBox było całkiem pozytywnie komentowane. Przekonało Was do zakupu Shiny w tym miesiącu?
Tym razem ShinyBox postawił na pielęgnację, poprzednio więcej było kosmetyków kolorowych - ciekawa jestem, czy Wy wolicie pudełka bardziej pielęgnacyjne czy kolorówkowe?


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...