Z pędzlami po świecie - Sigma Travel Kit Make Me Cool

51 Komentarzy
Witajcie Kochani!

Na dziś mam dla Was notkę o lekkiej i bardziej aktualnej, wakacyjnej tematyce. Pokażę Wam dzisiaj podróżny zestaw pędzli Sigma Travel Kit w wersji Make Me Cool.
Notkę dedykuję cierpliwej Subiektywnej ;)



Zestaw kosztuje 65$, co przy aktualnym kursie walut daje kwotę około 210zł (do tego należy sobie jeszcze jednak doliczyć koszty przesyłki [razem= 85,45$ czyli ok. 270zł] + ewentualny podatek VAT naliczony przez polski Urząd Celny [23% od wartości pędzli + kosztów przesyłki, czyli 270zł + 62zł = 332 zł] ).
Ewentualnie możemy polować na promocję lub...
zamówić zestaw na stronie jedynego oficjalnego polskiego dystrybutora Sigmy - Everyday Makeup - tam zestaw kosztuje 300zł (do tego doliczmy ok. 15zł za przesyłkę i mamy ostatecznie kwotę 315 zł).

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o zakupach na SigmaBeauty.com, odsyłam Was do tutorialu, który kiedyś przygotowałam - wystarczy kliknąć w poniższy banner:




Zestaw składa się z 7 pędzli Sigma, które teoretycznie powinny umożliwić nam wykonanie podstawowego makijażu. Pędzle są numerowane jak klasyczne pędzle Sigmy, mają też taką samą ilość i długość włosia, różnią się jednak długością trzonka. Wersja podróżna jest krótsza, dzięki czemu zajmuje mniej miejsca w naszym bagażu. Poniżej zobaczycie porównanie klasycznego pędzla do pudru oraz pędzla do różu z ich podróżnymi odpowiednikami.




Na pierwszy rzut oka wszystkie pędzle w tym zestawie wykonane są z właściwą dla Sigmy dbałością o jakość. Włoski są gęste, dobrze przytwierdzone do trzonka, nic nie odstaje. Jak będą sprawdzać się w akcji? Zobaczymy. Pełną ocenę będę mogła im wystawić dopiero po dłuższym czasie. Na razie podczas pierwszych kilku myć jedynie pędzel do aplikacji cieni na całą powiekę (E55) stracił jednego włoska - zdarza się ;)

Jestem jednak trochę zawiedziona etui na pędzle. Turkusowa tuba pokryta skóropodobnym materiałem jest wykonana nieźle, ale nie perfekcyjnie. Pięknie wyglądające przeszycia są tylko dla ozdoby - całość została sklejona klejem, który gdzieniegdzie wypłynął troszkę spod materiału.

Tutaj jest ładnie...

i tu też...

... ale tu już nie :(

Kiedy weźmiemy ją w dłoń, czujemy, że jest dość ciężka. Sprawdzałam - tuba z pędzlami waży 35dag. Dużo? Niedużo? Jeśli planujemy podróż samolotem, wiemy, że każdy dekagram ma czasem znaczenie. W tym przypadku jednak waga odpowiada solidności - tuba jest twarda i mocna, więc będziemy mieć pewność, że nie zgniecie się nawet w mocno wypchanej walizce.
Czy pędzle są w niej dobrze chronione? Mam co do tego wątpliwość... Jeśli w czasie podróży tuba przechyli się tak, że pędzle znajdą się włosiem do dołu, włosie może się trochę zgnieść i odkształcić.
Na plus należy zaliczyć fakt, że rozłożona tuba może być ładnym i praktycznym stojakiem na pędzle.


Poniżej przedstawiam Wam po kolei wszystkie pędzle wchodzące w skład podróżnego zestawu Sigma Make Me Cool:

E30 Pencil
Pędzel z naturalnego włosia, służy do precyzyjnej aplikacji cieni w załamaniu, zewnętrznym kąciku oka, na dolnej i górnej linii rzęs

E30 Pencil

E40 Tapered Blending
Pędzel z naturalnego włosia, służący do blendowania cieni na powiece.

E40 Tapered Blending

Sigma E40 Tapered Blending w porównaniu z Maestro 497

E55 Eye Shading
Pędzel z naturalnego włosia, służący do aplikacji cienia na całą ruchomą powiekę.

E55 Eye Shading

E65 Small Angle
Pędzel z włosia syntetycznego, służący do nakładania eyelinera w żelu lub kremie, precyzyjnej aplikacji cieni na dolnej i górnej linii rzęs, a także do brwi.

E65 Small Angle

Sigma E65 Small Angle w porównaniu z pędzlem do eyelinera Essence

F30 Large Powder
Pędzel z naturalnego włosia służący do aplikacji pudru na całą twarz.

Od góry: Sigma F30 Powder w klasycznej wersji, Sigma F30 Powder w wersji travel oraz pędzel do pudru Essence

F40 Large Angled Contour
Pędzel z naturalnego włosia, przeznaczony do konturowania twarzy.

Od góry: Sigma F40 Large Angled Contour w klasycznej wersji, Sigma F40 Large Angled Contour w wersji travel oraz pędzel do różu Essence.

F60 Foundation
Pędzel z włosia syntetycznego w kształcie "kociego języka". Przeznaczony do aplikacji podkładu płynnego i kremowego, może również służyć do nakładania maseczki i kremu lub do aplikacji korektora na większą powierzchnię skóry. Już mogę Wam powiedzieć, że jest koszmarnie trudny w czyszczeniu - trzeba się sporo namachać, by wypłukać cały podkład spomiędzy włosków.

F60 Foundation

Dla mnie ten zestaw to spełnienie marzeń - wszystkie podstawowe pędzle w jednym miejscu, spakowane w praktyczną tubę. Nie ukrywam, że przekonały mnie też cudne, turkusowe trzonki i skuwki <3
Co Wy sądzicie o takich zestawach? Przydatne, czy raczej niepotrzebne? Może wolicie zabierać na wyjazd sprawdzone pędzle, które używacie codziennie? A może jakiegoś pędzla brakuje Wam w tym zestawie? Ja dodałabym tu jeszcze Sigma F70 Concealer, ponieważ jest to pędzel wielofunkcyjny - i do korektora na drobne niedoskonałości, i do bazy pod cienie, i do cieni w kremie, i do pomadki na usta.
Jestem ciekawa, co Wy sądzicie :)


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...