TAG: 50 przypadkowych faktów o mnie

121 Komentarzy
Witajcie!

Ostatnio rekordy popularności bije tag "50 faktów o mnie". Kiedy widzę notkę o tym tytule, od razu klikam. Z przyjemnością czytam, jakie sekrety zdradzają autorki blogów. Czasem można dowiedzieć się bardzo ciekawych i zaskakujących rzeczy o osobach, które zna się tylko z wirtualnej rzeczywistości.
Do zrobienia tego tagu u siebie ostatecznie przekonała mnie notka Anety.
Jesteście ciekawi, jakie sekrety skrywa autorka Keep calm and be beautiful? ;)

  1. Kiedy czytam o zodiakalnych rybach oraz o cechach charakterystycznych dla dziewczyn o imieniu Kasia, zdecydowana większość z nich idealnie do mnie pasuje.
  2. Jestem leworęczna, ale nigdy nie zmieniam ustawień przycisków w myszce komputerowej.
  3. Jako dziecko byłam okropną gadułą, nie znałam słowa "obciach". Kiedyś w piaskownicy śpiewałam piosenkę wojskową, która opowiadała o tym, że jakiemuś żołnierzowi coś się w kalesonach rusza i podryguje. Starsza pani wzięła swoją wnuczkę za rękę i uciekła ode mnie :P
  4. Mam okropny głos, koszmarnie śpiewam i nigdy w życiu nie pójdę na karaoke. Nawet po pijaku, nie ma opcji.
  5. Prawo jazdy zrobiłam zaraz po skończeniu 18 lat, na kursie wyjeździłam tylko 20 godzin, a mimo to zdałam za pierwszym razem. Niestety jednak w ogóle nie jeżdżę samochodem, bo nasze rodzinne Renault Clio nie ma wspomagania kierownicy i nie daję rady nim parkować. Poza tym tata mnie stresuje...
  6. Jestem bardzo mocno związana z moją najbliższą rodziną, choć wiecznie na nich narzekam.
  7. W sprawach sercowych jestem bardzo stała i stanowcza. Kiedy już postanowię, że chcę z kimś być, daję z siebie wszystko. O związek walczę do końca, ale kiedy uznam, że nie ma już ani odrobiny nadziei, następuje koniec absolutny, bez możliwości "spróbowania od nowa".
  8. Mam najcudowniejszego mężczyznę pod słońcem, takiego, o jakim niektóre kobiety marzą. Jest moim najlepszym przyjacielem, doskonale mnie rozumie, rozpieszcza (świetnie gotuje!), znosi moje fochy.
  9. Moja młodsza siostra Asia jest dla mnie bardzo ważna. Chociaż czasem mam ochotę udusić ją gołymi rękami, nie podejmuję żadnej ważnej decyzji bez konsultacji z nią.
  10. Jako dziecko miałam problemy z nadwagą, jednak bardzo zeszczuplałam przez dwie choroby, które mnie dopadły w niewielkiej odległości od siebie - ostre obustronne zapalenie płuc i szkarlatyna. Wciąż jednak moja waga nie jest idealna i planuję zrzucić parę kilo.
  11. Największe kompleksy mam na punkcie mojego brzucha, cery i nosa.
  12. Panicznie boję się robali - pająków, wielkich komarów, karaluchów, os, pszczół, szerszeni, bąków, stonóg, gąsienic, dżdżownic, ślimaków, chrabąszczy, nawet ważki i motyle nie wzbudzają we mnie sympatii.
  13. Nie mam w sobie za grosz duszy krakowskiego centusia - jestem okropnie rozrzutna. To znaczy jeśli mogę kupić coś taniej, wybieram oczywiście tańszą opcję. Zostaje mi wtedy więcej pieniędzy do roztrwonienia na inne głupoty.
  14. Nauka języków obcych idzie mi bardzo opornie.
  15. Nie pijam piwa, nie znoszę tego smaku. Ale kiedy piję czystą wódkę, piję bez popijania i bez przygryzania czymkolwiek :P
  16. Lubię tańczyć, choć nie umiem.
  17. Chodziłam do elitarnego liceum, w którym sporo ode mnie wymagano. Nie powiem jednak, by po skończeniu tej szkoły moja wiedza była znacząco większa od wiedzy osób, które kończyły jakieś przeciętnie notowane liceum. Uczyłam się na zasadzie zakuć-zdać-zapomnieć. Poza tym 3 lata liceum były najgorszymi 3 latami mojego życia.
  18. Wierzę bardziej mojej intuicji niż zdrowemu rozsądkowi.
  19. Wiecznie mam jakieś problemy ze zdrowiem, ale nie biegam od lekarza do lekarza, staram się nie zwariować. Wychodzę z założenia, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani.
  20. Mam bardzo luźny stosunek do kwestii wiary - staram się przestrzegać podstawowych jej zasad, być dobrym człowiekiem według ogólnych zasad etycznych, modlę się, ale nie chodzę do kościoła i sama siebie określam jako antyklerykalistkę.
  21. Panicznie boję się porodu, przytycia 30kg w czasie ciąży i tego, że będę bardzo złą matką, dlatego nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduję się na dziecko.
  22. Bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi.
  23. Mam specyficzną wadę wzroku: -1,5 na lewym oku i +0,5 na prawym oku. Nie, to nie działa na zasadzie wyrównywania się :P
  24. Pomiędzy moimi rodzicami jest spora różnica wieku - mama jest 11 lat starsza od taty. I są szczęśliwym małżeństwem od 24 lat :)
  25. Nigdy nie znudzą mi się piosenki Florence and the Machine - przesłuchałam obie płyty już kilkaset razy, ale nadal je uwielbiam.
  26. Panicznie boję się operacji. Nigdy żadnej nie miałam, może to dlatego.
  27. Jestem okropnie niezorganizowana, wiecznie brakuje mi czasu.
  28. Spontanicznie okazuję pozytywne emocje - dwa razy zdarzyło mi się publicznie popłakać z radości. W przypadku emocji negatywnych jestem znacznie bardziej skryta.
  29. Staram się być miła nawet dla osób, których nie lubię. Obecnie nie ma chyba na świecie osoby, której otwarcie okazywałabym wrogość (chyba, że spotkałabym na ulicy mojego dawnego ortodontę, przez którego teraz muszę płacić kilka tysięcy złotych za leczenie zębów...).
  30. Z powodzeniem mogłabym startować w mistrzostwach włażenia do tyłka bez wazeliny. Kiedy chcę, potrafię być okropnym lizusem, ale to bardzo ułatwia mi życie - zwłaszcza na uczelni :P
  31. Nie przepadam za górami, zdecydowanie bardziej wolę morze.
  32. Telefon komórkowy i komputer miałam bardzo późno, kiedy te dwie rzeczy stały się wręcz niezbędne. O zakupie komputera zdecydował fakt, że o mały włos nie dostałabym się przez to do liceum (daty składania wszelkich podań trzeba było sprawdzić w internecie, a że ja go nie miałam, sprawdzał to jakiś kolega z pracy mojego taty, ale pomylił się- lub tata źle zapamiętał - i ostatecznie przegapiłam termin składania dokumentów i musiałam się ubiegać o przyjęcie ponownie, w drugiej rekrutacji :P).
  33. Nie lubię oglądać filmów/seriali, w których akcja jest naprawdę wartka, a głównych bohaterów spotykają nieprzyjemne przygody - np. "Czas honoru". Za bardzo się wtedy wczuwam w akcję i stresuję.
  34. Mam dwa niezdrowe uzależnienia: kawa (codziennie rano muszę wypić kubek kawki prosto z ekspresu) i prostownica (prostuję grzywkę, nie całe włosy, więc mam nadzieję, że to mnie troszkę rozgrzesza :P).
  35. Strasznie źle znoszę miesiączkę - ból jest tak koszmarny, że nie mogę się ruszyć, pocę się, jest mi niedobrze, a po godzinie robi mi się słabo. Ratuje mnie tylko Ketonal (wiem, wiem, że jest niezdrowy, ale inaczej każdego pierwszego dnia miesiączki musiałabym dzwonić po pogotowie). Uprzedzając pytania - byłam z tym u lekarza, podobno tak już musi być.
  36. Na moim zdjęciu z dowodu osobistego i z prawa jazdy wyglądam tak koszmarnie, że najchętniej legitymowałabym się tylko legitymacją studencką. Pokazując to zdjęcie koleżance, stwierdziłam, że wyglądam jak "ja 20 lat później". Ona spojrzała na mnie, zaśmiała się i powiedziała: "chyba: 'Ty 20 kilogramów później" xD I to rzeczywiście najlepiej opisuje to zdjęcie :P
  37. Jako nastolatka uwielbiałam Warszawę, jeździłam tam z tatą na delegacje co tydzień. Teraz zdecydowanie bardziej wolę Kraków, choć nie deklaruję, że nigdy się stąd nie wyprowadzę.
  38. Kiedy miałam 3 lata, pojechałam z rodzicami na wakacje nad morze. Na dworcu mama kupiła mi książeczkę o zwierzętach w cyrku. W drodze kilka razy mi ją czytała, a ja zdążyłam zapamiętać jej treść. Potem na wakacjach szpanowałam, że umiem czytać, a mamy starszych dzieci przychodziły do mojej mamy z prośbą o poradę, jak nauczyła swoje dziecko czytać w wieku 3 lat :P
  39. W przedszkolu byłam straszną ofiarą losu - jedna dziewczynka mnie biła, a durne przedszkolanki kazały mi z nią tańczyć w parze podczas rytmiki -,- Innym razem prawie się udusiłam od płaczu, kiedy pewna dziewczynka w parku wyrwała mi bukiet stokrotek, który zbierałam dla mamy. Wiele lat później trafiłyśmy do tej samej klasy w liceum i tam na szczęście nasze kontakty nie opierały się na przemocy ;) Nawet się polubiłyśmy.
  40. Mam dziwny gust muzyczny - słucham np KoRn (dawniej zdarzało się, że uwielbiałam scremo), ale nie pogardzę też Rihanną czy One Direction (shame on me :P).
  41. Jestem bardzo tolerancyjna. Przynajmniej się staram.
  42. Nieziemsko wkurza mnie, gdy ktoś myli "bynajmniej" i "przynajmniej", mówi "na mieszkaniu" zamiast "w mieszkaniu", pisze "wgl" zamiast "w ogóle", itd. Ja sama nie jestem urodzoną polonistką, też popełniam błędy, ale... ale... powyższych przykładów nic nie usprawiedliwia :P Nie rozumiem też, skąd trend na nazywanie marmolady "drzemem" ("de" i "rz" wymawiane tak jak w słowie "drzewo"), zamiast dżemem. To tak, jakby ktoś na dżdżownicę mówił "drzdrzownica" (spróbujcie "de" i "rz" wymówić tak jak w słowie "drzewo", a zrozumiecie mój bulwers).
  43. Jestem uzależniona od internetu.
  44. Największe wyzwanie kulinarne dla mnie to ugotowanie idealnego jajka na miękko.
  45. Lubię ploty i aferki, ale nie przyznaję się do tego :P
  46. Nie umiem edytować zdjęć, nie znam się na obsłudze PhotoShopa.
  47. Nie jadam flaków, kaszanki, golonki, galarety mięsnej - aż mi niedobrze na myśl, że można takie rzeczy jeść.
  48. Jako dziecko miałam manię kolekcjonowania. Zbierałam porcelanowe lalki, znaczki, monety, karty do telefonów (oldschool sto pro :P), wlepki, karteczki do segregatora, Tazosy (miałam Pikachu!).
  49. Potrzebuję dużo swobody, codziennie przynajmniej przez 2 godziny muszę pobyć sama, odcięta od świata zewnętrznego (np. przy pomocy słuchawek i muzyki), bo inaczej staję się okropnie nerwowa.
  50. Nie ogarniam fenomentu vlogów kosmetycznych, zdecydowanie bardziej wolę blogi. Za to uwielbiam youtubowe kanały Cezika (wszystkie piosenki made by KlejNuty znam na pamięć, w pracy podśpiewuję "Wzniosłe treści obcych pieśni" :P), Niekrytego Krytyka i Krzysia Gonciarza (Zapytaj Beczkę) <3


Pozdrawiam Was! :)



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...