Wakacyjne małe zakupy

38 Komentarzy
Ostatnio na brak kosmetyków nie narzekam, ale zawsze znajdzie się coś, co trzeba kupić. Tym razem do koszyka wpadły same potrzebne rzeczy. Dwie - znane mi od jakiegoś czasu i sprawdzone przez długotrwałe stosowanie - zaskoczyły mnie nową szatą graficzną. Czy tylko opakowanie się zmieniło?
Zapraszam na notkę :)


Pewnego dnia naszło mnie na wstąpienie do drogerii Jaśmin. Zawsze mi tam było nie po drodze, mijałam ją, patrząc na różowy szyld z okna autobusu. Okazało się, że to był ogromny błąd - drogeria Jaśmin oferuje świetne kosmetyki w bardzo korzystnych cenach.
Znalazłam tam takie marki jak Lumene, kolorówka MIYO, BingoSpa, Maestro, Celia, Gosh, a niedawno trafiły tam również rosyjskie specjały (między innymi kosmetyki do włosów Babuszki Agafii).
I co najważniejsze - mają miłą i fachową obsługę! Pierwszy raz od wielu lat w drogerii innej niż Sephora i Douglas zdarzyło mi się, by ekspedientka podeszła do mnie i spytała, czy może mi w czymś pomóc. Co więcej - rzeczywiście pomogła! Widząc, że kieruję mój wzrok na półkę z rosyjskimi maskami, od razu wyjaśniła, że ta jest od Babuszki Agafii, że drożdżowa, że hit internetu, że pachnie ciasteczkami, a że jakaś inna bardziej gęsta, też dobra, intensywniejsza w działaniu. Wiedziała takie rzeczy! Wreszcie ktoś wpadł na to, by w drogerii zatrudnić kompetentną osobę.
Poza tym przy zakupach za ok. 60zł dostałam próbkę i długopis-reklamówkę. Miło :) Na brak długopisów i próbek nie narzekam, ale cieszy sam fakt takiego miłego traktowania klienta, który kokosów nie zapłacił.




Poza tym w Rossmanie kupiłam mój ulubiony na lato podkład Under 20 (w nowym opakowaniu), sprawdzony tusz do brwi Wibo (też w nowym opakowaniu) oraz bibułki matujące Wibo, których (z przyczyn niewyjaśnionych) nie uwieczniłam na zdjęciu. Musicie mi wybaczyć ;)












Udało mi się dorwać Baleę - tym razem wybrałam szampon o pięknym, orzeźwiającym zapachu i odżywkę z serii profesjonalnej. Fajna jest, ale strasznie brudzi na brązowo. Chyba jednak wolę te zwykłe - mango + aloes albo figa + perła




Jak Wam idzie kupowanie/oszczędzanie? W te wakacje jesteście raczej rozrzutne czy też wybieracie wyłącznie to, co jest Wam koniecznie potrzebne?
(ok, to może jest pytanie retoryczne :P)



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...