Beztroska

13 Komentarzy
Udostępniony wczoraj przez Laurę filmik z kampanii "If Only For A Second" - oczywiście poza tym, że wycisnął niejedną łzę z moich oczu - skłonił mnie do podzielenia się z Wami pewnymi spostrzeżeniami.
Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmiku, kliknijcie 'play':



Zdrowe osoby często nie doceniają tego rodzaju beztroski, której tak bardzo brakuje chorym i ich bliskim.
Ci, których sytuacja nagle do tego zmusza, chwytają się jej kurczowo i za nic nie chcą puścić, zachowując się czasem wręcz irracjonalnie.


Poniższe sytuacje wydarzyły się naprawdę, szczegóły jednak zostały zmienione, by zachować prywatność opisanych osób:

Dwudziestoletnia dziewczyna - nazwijmy ją Ania - zwija się z bólu na szpitalnym łóżku, pomiędzy jękami błagając o kolejny lek przeciwbólowy. Kiedyś miała raka. Złośliwego. Spytajcie jej mamę, czemu Anię tak strasznie boli. "Bo nic nie jadła, bo leży cały dzień, to dlatego!" Prawdopodobnie nawet na torturach nie zasugerowałaby, że złe samopoczucie córki może się wiązać z powrotem strasznej choroby z przeszłości. Dopóki nikt tego nie wypowie głośno, można wierzyć, że to nie istnieje.


W pokoju nr 7 pod czujnym okiem neurologa leży starsza pani - załóżmy, że to babcia Marysia. W jednym z tych krótkich momentów, kiedy babcia Marysia jest świadoma, lekarz informuje ją:
- To udar. Musi pani zostać w szpitalu.
Czy lekarz oszalał? Jak babcia Marysia ma zostać w szpitalu, skoro za parę dni Święta, a ona jeszcze zakupów nie zrobiła, mieszkania nie posprzątała, poza tym wnuki przyjadą zza granicy, tak dawno ich nie widziała!
- Obiecuję, panie doktorze, że po Świętach przyjdę się leczyć. Teraz nie mam czasu.



Życzę Wam jak najwięcej tej beztroski i umiejętności dostrzegania jej pomimo różnych innych przeciwności losu.

Źródło



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...