ShinyBox czerwiec 2012

30 Komentarzy
Wybaczcie kochani, że od wczoraj tak monotematycznie, ale cóż poradzić. Dziś trafiło do mnie pierwsze pudełeczko ShinyBox!
Jestem pod ogromnym wrażeniem- kiedy parę miesięcy temu portal SB startował, niektórzy wróżyli, że to jedno wielkie oszustwo i nikt nigdy nie zobaczy od nich żadnych kosmetyków. Stało się jednak zupełnie inaczej- teraz, kiedy trzymam w rękach pierwsze pudełeczko, jestem pewna, że nie zostałam oszukana.
Tym bardziej, że jego zawartość bardzo przypadła mi do gustu.

Co prawda na stronie ekipa ShinyBox kusiła nas obietnicą współpracy z takimi markami jak Guerlain, Dior czy Yves Saint Laurent, jednak na to chyba trzeba przymknąć oko. Jak pisała jedna z moich czytelniczek- to, że planują nawiązać współpracę z takimi markami, nie znaczy, że naprawdę ją nawiążą.
Tak czy inaczej- zawartość pudełka nie jest może aż tak ekskluzywna, jednak dostajemy to wszystko zupełnie za darmo, więc ja nie narzekam.

Pudełeczko wykonane trochę mniej starannie niż np GlossyBox, ale i tak bardzo ładne.
Dodatkowo opakowane było w jeszcze jedno tekturowe pudełko i w foliową kopertę firmy kurierskiej.



Zawartość prezentuje się super. Całe pudełko było mega ciężkie ;)
Jedynie styropianowe chipsy wyglądają mało profesjonalnie. Ale przynajmniej dobrze chronią, bo kosmetyki dotarły do mnie w całości.


BIODERMA - Płyn micelarny do czyszczenia i demakijażu skóry wrażliwej
Bardzo lubię micele, tego jeszcze nie miałam i z miłą chęcią go wypróbuję i porównam z Bourjois i Avene (którego miniaturkę mam z GlossyBoxa).
Miniaturka - 20ml

Rimmel - połyskujący błyszczyk do ust Vinyl Stars
Kolor nie mój i ta ilość drobinek też nie w moim stylu. Poza tym błyszczyków mam dostatek. Tak więc ten powędruje prawdopodobnie w czyjeś dobre ręce ;)
Produkt pełnowymiarowy

Pharmatheiss Cosmetics - Granatapfel ujędrniający krem do twarzy na dzień
Kolejny kremik przeciwzmarszczkowy... Tego chyba jednak nie oddam mojej mamie i sama z chęcią wypróbuję na moich pierwszych zmarszczkach mimicznych ;)
Miniaturka- 15ml

Biogena Pharma - multiwitaminowa odżywka do paznokci
To jest to, czego mi było trzeba! Miałam zamiar kupić Eveline, ale dopiero po skończeniu kuracji Merz Special. Teraz jednak z chęcią wypróbuję tą odżywkę. Wygląda obiecująco.
Produkt pełnowymiarowy
 

L'Oreal - szampon przedłużający trwałość koloru
No i to jest prawdziwe cudeńko- słyszałam, że jest naprawdę fajny. Poza tym jego cena mówi sama za siebie- ponad 30zł za 250ml to niemało moim zdaniem. Szkoda tylko, że zawiera SLS. Z chęcią podaruję go mamie, bo ja nie farbuję włosów i nie używam szamponów z SLS.
Produkt pełnowymiarowy


I jak wrażenia kochani?

Dziwi mnie jednak to, że nie ma możliwości wykupienia sobie takiego pudełeczka- można go zamówić jedynie za punkty.
Jeśli nie macie jeszcze konta na ShinyBox, a pierwsze pudełeczko przekonało Was, że warto się tam zarejestrować, oto link:



Piszcie, czy Wy również dostaliście dziś tą kosmetyczną niespodziankę? Jak Wam podoba się pomysł tych kosmetycznych pudełek za punkty?


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...