Dno i wodorosty - zużycia maj 2012

36 Komentarzy
Witajcie kochani!
Przepraszam, że ostatnio Was zaniedbuję, ale miałam na głowie sporo trudnych spraw związanych ze studiami. Na szczęście już większość z nich została rozwiązana, pracę napisałam- teraz tylko zaliczyć sesję, obronić się i zdać egzaminy na studia magisterskie- ale to dopiero przede mną.

W kwestii moich problemów skórnych:
Okazało się, że to na pewno jest liszajec zakaźny. Prawdopodobnie będę mieć wymaz, na razie jednak jeszcze daję szansę antybiotykoterapii. Poza Unidoxem doustnie i Detromecyną w maści dostałam jeszcze Borasol - płyn z kwasem borowym. Służy do przemywania twarzy (utrzymanie kwaśnego odczynu zapobiega namnażaniu się bakterii) i okładów (których celem jest odmaczanie strupów).

W kwestii Merz Special:
Osoby, które pilnie przeczytały ostatnią notkę wiedzą, że 1 czerwca zaczęłam kurację. Trzymajcie kciuki, by moje paznokcie wróciły do normy. Ja będę Was po każdym miesiącu kuracji informować o postępach bądź też ich braku.

Ok, czas na spóźniony post denkowy. W tym miesiącu znowu nazbierało się tego dużo...


 


Naturalne mydło z nanosrebrem Nanomedical
Całkiem niezłe, zwyczajne mydło w kostce. Żadnej szczególnej poprawy po nim nie zauważyłam, ale dobrze oczyszczało i nie podrażniało skóry. Nie powodowało też wysuszania. Ogółem niezłe, ale wolę Alep. Recenzja będzie niebawem.
Czy kupię ponownie: NIE


 




CeraNova z bratkiem
Kuracja trwa, choć efekty na razie zostały stłumione przez liszajca. To moje trzecie opakowanie tego suplementu.
Czy kupię ponownie: NIE WIEM (czekam do końca kuracji- wtedy podejmę decyzję)




 



Maska błotna do twarzy z błotem z Morza Martwego, białą glinką i cynkiem BingoSpa
Jedno z moich odkryć roku. Cuuuuuuudo! Bardzo odświeża cerę, ochładza (zawiera olejek miętowy) i mocno koi skórę. Przyspiesza gojenie wszelkich pryszczy, podrażnień, skaleczeń, itp. Dla mnie ideał. Recenzja w drodze.
Czy kupię ponownie: TAK


 







Maska Hot Oil Facial Mask Montagne Jeunesse
Bardzo ją lubię, fajnie nawilża skórę. Zużyłam jedno opakowanie i dopadł mnie liszajec, więc z maskami na razie stop. Ale kolejne 3 saszetki czekają na swoją kolej
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: TAK










Dwufazowa truskawkowa maska do włosów Volume Miracle Montagne Jeunesse
Pachnie obłędnie, nie tłuści włosów, ale z dodawaniem im objętości radzi sobie średnio. Uniesiona była moja krótka grzywka (która uniesiona ma nie być, bo ją prostuję  i nie lubię, jak odstaje!), a reszta włosów jak leżała, tak leży dalej. Jak dla mnie trochę za dużo roboty z tą dwufazową maską. Kto wygra moje rozdanie, to się przekona ;)
Czy kupię ponownie: NIE









Maska do włosów ze spiruliną i keratyną BingoSpa
Mocno nawilża włosy i skórę głowy. Na skórze wchłaniała się jak krem. Działanie niezłe, ale wolę moją ukochaną maskę z 40 aktywnych składników. Recenzja wkrótce.
Czy kupię ponownie: NIE









Kuracja do włosów z 40 aktywnych składników BingoSpa
Uwielbiam to, co robi z włosami- cudownie nawilża, odżywia, nadaje połysk i miły zapach. Jest niedroga, a skuteczna.
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: TAK







Odżywka do włosów Straight Away Tara Smith
Kolejne moje odkrycie roku- cudoooo! Naturalny skład, zero silikonów czy innych paskudztw. Zapach niezły, działanie boskie- co prawda nie prostuje włosów jak rasowa prostownica, ale delikatnie je wygładza i ułatwia ich układanie. Nadaje połysk i miękkość, ułatwia rozczesywanie. Nie przetłuszcza. Cena śmiesznie niska. Recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: TAK











Kremy do rąk i do stóp z masłem shea L'Occitane
Miniaturki z ostatniego GlossyBoxa sprawiły, że zakochałam się w tych kultowych kremach. Ładnie pachną (zwłaszcza ten do rąk), mają niesamowite działanie- wchłaniają się szybko, a nawilżają jak żadne inne. Chętnie kupiłabym duże opakowania, gdyby nie ta cena...
Czy kupię ponownie: TAK (zapoluję na promocję :P)










Olejki do masażu- poprawiający nastrój i antycellulitowy Styx
Boskie olejki, które dostałam od kochanej Pani Dominiki w ramach współpracy z firmą Aroma Derm. Pachną po prostu obłędnie! Świetnie sprawdzają się do masażu ale i w roli oliwki do smarowania ciała po kąpieli. Cudownie nawilżają i regenerują skórę. Ja zakochałam się w antycellulitowym- ma działanie lekko rozgrzewające, pachnie trochę cynamonowo, korzennie. Aż chciałoby się go zjeść ;)
Czy kupię ponownie: TAK



 





100% kolagen BingoSpa
Ma mega mocne działanie- uelastycznia i liftinguje skórę. W wersji czystej polecam dla osób zmagających się ze zmarszczkami i brakiem elastyczności. Zapobiegawczo można go dodawać do toników, hydrolatów- do kosmetyków na twarz, ciało i włosy. Ja stosowałam go wraz z wodą różaną.
Recenzja: KILK
Czy kupię ponownie: NIE WIEM (może za parę lat, jak się trochę zestarzeję)





 






Olej kokosowy z amlą, cytryną i henną Dabur Vatika
Mój pierwszy olej- jego właściwości przekonały mnie do tego, że warto olejować włosy. Już po miesiącu widać było efekty.
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: TAK






 





Peeling do ciała o zapachu wanilii i białej czekolady Isana (limited edition)
Delikatny, ale w sam raz dla mnie. Nadawał się i do ciała, i do twarzy, i do dłoni. No i ładnie pachniał, nie zawierał SLS, był tani. Szkoda, że limitowany. Recenzja na dniach się pojawi.
Czy kupię ponownie: TAK (jeśli tylko jeszcze kiedyś go dorwę)



 


 Brzoskwiniowy balsam do ciała Eva for Teens
Zapach mdły, nawilżanie niezłe, ale szału nie ma, zawiera wielkie błyszczące drobinki (może spodobałyby się przedszkolakowi), utlenia się i śmierdzi jak samoopalacz, delikatnie barwi skórę. Ogólnie mówiąc- nie dla mnie. Dobrze, że już go wykończyłam.
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: NIE







Balsam do ust o zapachu waniliowym Diva
Kupiony rok temu w sklepie z biżuterią Diva. Totalny noname, made in China. Kupiłam go ze względu na piękny zapach i fajne opakowanie. I stał się cud- balsam rewelacyjnie nawilżał, świetnie mi służył, był bardzo wydajny. Zostało jeszcze trochę na dnie, ale wyrzucam go, bo troszkę zmienił zapach. Będę tęsknić :(
Czy kupię ponownie: TAK (jeśli go znajdę jeszcze)










Szampon dla dzieci Babydream
Chyba nie muszę go przedstawiać. Zużywam go tonami. W tym miesiącu mniej ze względu na moją chorobę (nie myłam włosów codziennie, żeby nie moczyć twarzy) i ze względu na to, że kupiłam na próbę uniwersalny żel Babydream.
Czy kupię ponownie: TAK














Lotion do higieny intymnej Facelle
Rossmanowy kosmetyk za grosze, a spisuje się super. Ma bardzo dobry skład- bez SLS, za to z kwasem mlekowym.
Czy kupię ponownie: TAK

















Borowinowy nektar do kąpieli z miodem BingoSpa
Przeciętny. Zapach ładny, choć trochę męski. Pieni się średnio, nie wysusza skóry, ale też jej nie nawilża. W składzie SLS.
Czy kupię ponownie: NIE













Błyskawiczny krem do depilacji nóg Eveline
Bardzo go lubię, u mnie sprawdza się świetnie- szybko i skutecznie usuwa włoski, nie podrażnia skóry.
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: TAK












Woda różana Dabur
Genialna w roli toniku. Na pewno kupię ją jeszcze nie raz ze względu na działanie i piękny zapach.
Recenzja: KLIK
Czy kupię ponownie: TAK












Melonowy żel pod prysznic Mariza
Średniak - dobrze oczyszcza, ale może podrażniać skórę przez zawartość SLS. Zapach troszkę zbyt mdły jak dla mnie. Recenzja niebawem.
Czy kupię ponownie: NIE






 






 Wcierka do włosów i skóry głowy Jantar Farmona
Na razie zużyłam pierwsze opakowanie, więc ciężko mówić o efektach po 3 tygodniach. Włosy ładnie rosną, wypadają tyle co wcześniej. Na efekty poczekam jeszcze trochę. Zapach ładny, przyjemnie odświeża skórę głowy, nie obciąża włosów, zawiera naturalne filtry UV, więc jest idealna na lato.
Czy kupię ponownie: TAK









I to by było tyle na dziś. Ściskam Was mocno! :*


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...