List to Mikołaja czyli świąteczny przegląd zachciewajek

84 Komentarzy
Źródło zdjęcia: http://swiety-mikolaj.com/list-do-mikolaja.html

Choć nie jest to żaden tag, takie blogowe wishlisty zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. I ja postanowiłam pokazać Wam moje małe i duże zachciewajki. Poniższą listę potraktujcie z duuuużym przymrużeniem oka- dla mnie nie są to artykuły pierwszej potrzeby, które kupię na pewno. Są to raczej zachciewajki, niektóre niemożliwe do spełnienia. Każdy chyba takie ma ;)
Gotowi? No to jedziemy z koksem!

Źródła zdjęć: http://www.mywomenstuff.com & http://glambeautyx.blogspot.com

Paleta Urban Decay chyba niebawem zacznie śnić mi się po nocach. Choć na rynku dostępna jest już od dłuższego czasu, ja wciąż jeszcze nie dojrzałam do zakupu. Chyba rzeczywiście czekam na to, że Mikołaj mi ją przyniesie. Nie mogłabym zdecydować się, którą chcę- czy Naked, czy może Naked 2. Najlepiej obydwie i w gratisie jeszcze Naked Basic, którą zabierałabym na wyjazdy. A co się będę ograniczać :P

Źródło zdjęcia: http://www.lookfantastic.com

Ze szczotką Tangle Teezer jest podobnie jak z paletą UD- czekam, aż sama zapuka do drzwi, wtedy łaskawie ją przygarnę. Chcę, a nie kupię- też tak czasem macie?
Jeśli już miałabym się zdecydować, wybrałabym wersję kompaktową- wydaje mi się odpowiedniejsza dla leworęcznych, a poza tym można ją wrzucić do zagraconej torebki bez obawy o zniszczenie.



Żródło zdjęcia: http://www.yves-rocher.com.pl

Taaaaa, jakbym miała mało perfum wszelakich. So Elixir Purple od Yves Rocher jednak chodzi za mną, odkąd po raz pierwszy go poniuchałam. Pachnie prawie identycznie jak żel pod prysznic Lierac, w którym się zakochałam. Dlatego też od razu zapragnęłam mieć też So Elixir Purple. Na razie dysponuję saszetką z próbką tego zapachu, ale oszczędzam ją i oszczędzam.

Źródło zdjęć: http://allani.pl/wyszukaj/hm/swetry


Mogłabym mieć całą szafę takich sweterków, a i tak nigdy by mi się nie znudziły. Najlepiej, by były we wszystkich możliwych wariantach kolorystycznych. Są wygodne, baaaardzo ciepłe i na szczęście modne ;)


Źródło zdjęcia: http://www.yo-yo.org.pl/odziez_snowboardowa.html

Marzy mi się ciepła odzież sportowa na zimę (niekoniecznie tak oczojebna jak ta na obrazku powyżej). Co prawda nie śmigam na nartach czy na desce, ale takie ciuszki są bardzo ciepłe- sprawdziłyby się np. na długie zimowe spacery z psem, podczas których Olis łazi i wącha każdą dziurę w śniegu, a ja stoję jak kołek i trzęsę się z zimna :P
Coś mi się jednak wydaje, że nieprędko sprawię sobie taki komplet - ceny tego typu ciuchów niestety zwalają mnie z nóg.

Źródło zdjęcia: http://nortus.pinger.pl/m/3233248

Już od bardzo dawna marzę o przeczytaniu Millennium Stiega Larssona. Są to jednak książki totalnie nieuchwytne w bibliotekach (nawet w mojej osiedlowej bibliotece jest lista oczekujących! dodajmy, że lista osobno na każdą książkę z trylogii...). Nie mam ich też od kogo pożyczyć, więc chyba będę musiała wykosztować się na zakup własnego kompletu.
Źródło zdjęcia: http://allegro.pl

W zamian za zapas tureckiej chałwy byłabym skłonna zrobić naprawdę wiele. Uwielbiam chałwę, a ta oryginalna z Turcji czy z Tunezji jest po prostu boska. Założę się, że gdyby ktoś kiedyś wpadł na durny pomysł przywiązania mi kawałka chałwy na kiju (tak jak koniowi przywiązuje się marchewkę, żeby szedł niby w jej kierunku), to ja zaczęłabym się ślinić i iść w jej kierunku jak totalny bezmózg.


Źródło zdjęcia: http://www.polskieradio.pl/10/485/Artykul/701942,Kobieta-idealna-wedlug-mezczyzn

To jest coś, o czym marzy chyba każda kobieta- idealna cera, idealna figura, idealne włosy, idealne paznokcie. Ja moim włosom nie mam nic do zarzucenia, figura jest co prawda do poprawy, ale to da się zrobić, natomiast moja cera wciąż pozostawia wiele do życzenia (kto śledzi moje wpisy na bieżąco, ten wie, co mam na myśli). Mam nadzieję, że nadchodzący rok przyniesie jakiś przełom w tej sprawie.
Źródła zdjęć: http://wyprawy.victoriatravel.pl & http://tunezjawakacje.blox.pl/html

Podróż do Tunezji jest moim ogromnym marzeniem od wielu, wielu lat. Jestem pewna, że kiedyś się spełni. Jeszcze parę lat poczekam i może, może... kto wie ;) Ale powiedzcie sami- kto nie chciałby się przejechać na wielbłądzie? Albo odpoczywać w takich błękitnych basenach jak te na zdjęciu? Albo siedzieć pod palmą, sączyć drinka i opalać się w promieniach afrykańskiego słońca? Mmmmm, rozmarzyć się można, zwłaszcza, że za oknem zima, buuu...
Źródło zdjęcia: http://www.ilovesweethearts.co.uk/

Lush w Polsce - najlepiej w Krakowie i najlepiej teraz, natychmiast!


To właściwie koniec mojej listy życzeń. Oczywiście mogłabym do niej dopisać jeszcze jakąś kartę kredytową z nieograniczonym limitem bez konieczności spłaty, kartę podarunkową do Zary, H&M, Sephory, MAC, The Body Shop itp, ale uznałam, że tego typu zachciewajki są zbyt oczywiste- takie prezenty zawsze byłyby mile widziane ;)
Gdybym się porządnie zastanowiła, oczywiście znalazłyby się jeszcze setki różnych zachciewajek, ale nie chcę, żeby dzisiejsza notka była tak długa jak list do Mikołaja na pierwszym zdjęciu ;P

Dajcie znać, czy wśród moich zachciewajek jest też jakaś Wasza zachciewajka? A może marzycie o czymś zupełnie innym? Piszcie w komentarzach!


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...