Nowości w moich zapasach

86 Komentarzy
Witajcie kochani!

Zakręciłam się ostatnio. Sporo się dzieje, dlatego też obiecane na środę chwalenie się przesyłkami przeciągnęło się aż do piątku... Mam nadzieję, że tym bardziej jesteście ciekawe kosmetyków, które zawitały do mnie w ostatnim czasie ;)
Dziś pokażę Wam je wszystkie razem, a stopniowo przedstawiać Wam je będę bliżej.

Zaczynamy! :)

Po pierwsze A jak... Abacosun! Jakiś czas temu napisała do mnie bardzo sympatyczna Pani Karolina z propozycją współpracy. Nie musiałam długo się zastanawiać - znam firmę Abacosun i bardzo cenię ich kosmetyki. Mój pozytywny stosunek do firmy jeszcze się utwierdził- nie narzucano mi nic, Pani Karolina zapytała o moje kosmetyczne preferencje i zaproponowała kosmetyki, spośród których mogłam wybrać ten, który chcę testować. Taką współpracę to ja rozumiem ;)
A oto, co wybrałam:

Abacosun - Ocean SPA Morski peeling solny
Co prawda ma parafinę na początku składu, ale też sporo naturalnych, fajnych olejków. I naprawdę super działa- już wypróbowałam :) Mmmmm, i ten zapach...



Po drugie... MudSpa! Krymskie błoto podobno jest fenomenalne - działa na skórę ujędrniająco, antybakteryjnie, odmładzająco. Teraz ja będę mogła przekonać się o jego właściwościach- bez konieczności wykupowania wycieczki na Ukrainę.
Moją opinię - krótką, bo otrzymałam próbkę- będziecie mogli poznać już niebawem.




Po trzecie... Fennel! Kiedy zobaczyłam w paczce kosmetyki Fennel, zamurowało mnie. Nie spodziewałam się takiej przesyłki. Ale też nie zgłaszałam reklamacji- która kosmetykomaniaczka narzekałaby na nadprogramowe kosmetyki? ;> Okazało się, że miała to być październikowa niespodzianka. A że przybyła w grudniu, to już inna sprawa :P Najważniejsze, że jest. I pachnie nieziemsko!

Fennel - Masło do ciała Mandarynka
Zapach chemiczny, ale fajna, naprawdę maślana konsystencja.

Fennel - Kremowy jogurt do ciała Truskawkowe lody
Pachnie jak prawdziwe lody truskawkowe! Niestety na skórze zapach trochę blednie, ale o tym opowiem więcej w przyszłej recenzji.


Po czwarte... I want MOOOORE! More by Demi Moore ;) Perfumy dostałam od Eweliny- przyjechały do mnie wprost z Pracowni Porannych Przyjemności. To taka mała literacka "nagroda Nobla" za moją pracę "naukową" na temat kobiecości :P




Po piąte... (i ostatnie) wygrana od Moniki. Niestety nie zdążyłam jej dziś sfotografować, więc pokażę Wam zdjęcie z bloga Moniki. Kosmetyki są bardzo ciekawe- zwłaszcza puder Jadwiga oraz maseczki - to, co tygryski lubią najbardziej ;)

Źródło zdjęcia: http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

Jak Wam się podobają moje nowości? Na recenzję którego z nich będziecie czekać najbardziej?




Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...