Dobijcie mnie, cobym nie cierpiała

59 Komentarzy
Witajcie kochani!

Ostatnio nie poświęcam Wam zbyt wiele czasu- uznałam, że należą Wam się wyjaśnienia.
Mam teraz bardzo ciężki czas na uczelni- wszyscy nagle chcą jakieś prace, prezentacje, wypracowania, eseje i inne wypociny. Do tego pierdyliard kolokwiów i wizja egzaminów (pierwszy już za tydzień, ustny i to w dodatku po niemiecku! zginę marnie...)
Dlatego też nie pozostaje mi wiele wolnego czasu- mało go nawet na sen, a co dopiero mówić o przyjemnościach takich jak blogowanie. Staram się odwiedzać na bieżąco Wasze blogi, jednak nie zawsze mam czas, by ufizycznić swoją obecność w postaci komentarza ;)
Mam nadzieję, że to zrozumiecie.

Na pocieszenie zdradzę, że już w piątek świętujemy rok Keep calm and be beautiful. Wow, ale to szybko zleciało! Nie rozgadując się, bo na podsumowania jeszcze przyjdzie czas, powiem Wam, że u mnie jest inaczej niż na zwykłych urodzinach- jubilat nie dostaje prezentów, tylko je rozdaje ;) Możecie więc spodziewać się małego rozdania :) Ale na razie cicho- wytrzymajcie do piątku!


Źródło zdjęcia: http://mydloipowidlo.pinger.pl



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...