Pomysł na wSPAniały prezent walentynkowy :)

26 Komentarzy
Walentynki można lubić lub nie.
Ja uważam, że warto przymknąć oko na komercyjny aspekt tego święta i potraktować je jako:
a) jedną z wielu okazji do pokazania najbliższym, że nam na nich zależy
b) motywację do przełamania związkowej rutyny
Wiem, że wszechobecne serduszka i białe pluszowe misie mogą wywołać odruch wymiotny, ale spróbujcie spojrzeć na świat przez różowe okulary, zamiast patrzeć spod zmarszczonych brwi a'la Smerf Maruda ;)

A propos prezentów - moim zdaniem fajnie jest postawić na coś mniej oklepanego niż kwiaty, czekoladki i pluszaki. Dziś mam dla Was pomysł na walentynkowy prezent typu 2 w 1 - jeden prezent, podwójne zadowolenie ;)
Instytut Zdrowia i Urody YASUMI w Krakowie przy ul. Bonarka 11 przygotował specjalną ofertę na Walentynki - trzy ciekawe zabiegi w promocyjnych cenach (do 28 lutego). Ja wyciągnęłam mojego chłopaka na zabieg Ogród Miłości.




Ogród Miłości to masaż dla dwojga, więc jest to prezent dla drugiej połówki i... dla siebie samego ;)
W Ogrodzie Miłości kwitną czerwone róże, dlatego masaż odbywa się na płatkach róż i przy użyciu olejku różanego. Musicie wiedzieć, że nie tylko pięknie to pachnie, ale też pięknie wygląda, ponieważ płatki róż ułożone są na łóżkach do masażu w kształt serc.



Masaż całego ciała trwa nieco ponad godzinę. Przygaszone światło, mnóstwo świec, relaksująca muzyka i piękny zapach pozwalają w pełni się zrelaksować. Masaż nie jest zbyt intensywny czy inwazyjny - więcej w nim ruchów gładzących. Żeby było jeszcze przyjemniej, w trakcie zabiegu serwowany jest szampan.
Koszt takiej przyjemności to 200zł.




Nie bez powodu salony kosmetyczne YASUMI są tak chętnie odwiedzane - przyciąga bardzo przyjazna atmosfera, profesjonalizm, a także piękny wystrój gabinetów (co ujęło mnie już podczas pierwszej wizyty w YASUMI przy Bonarka - na otwarciu salonu).
Nie wiem, które salony YASUMI w Polsce oferują taką walentynkową promocję - w Krakowie przy Głowackiego są do wyboru 3 zabiegi na ciało (Malinowy Relaks, Rozgrzewający Dotyk i Słodka Pokusa), a przy Bonarka dwa na ciało (Ciepły Dotyk i dla pary Ogród Miłości) oraz jeden na twarz (Zimowa Rozkosz). Jeśli chcecie poczytać więcej na ten temat, odsyłam Was TUTAJ.




Dlaczego warto spędzić Walentynki w SPA?
Takie relaksujące zabiegi sprawiają, że możemy totalnie się rozluźnić, a romantyczna atmosfera rozbudza uczucie. Czego chcieć więcej w Walentynki? Lepiej dostać misia, który będzie leżał i zbierał kurz, czy też lepiej sprawić sobie i ukochanemu/ukochanej chwilę przyjemności i zapewnić cudowne wspomnienia? Ja wybieram opcję nr2 :)

Sufit gabinetu <3


Co sądzicie o takich prezentach walentynkowych - bon do SPA lub wspólny zabieg dla zakochanych?
Ucieszyłoby Was coś takiego czy może raczej wolicie tradycyjne walentynkowe prezenty?



Podone posty:

26 komentarzy:

  1. oj prezent genialny :D świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. dość kosztowny prezent, ale chyba wart :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim przypadku SPA by chyba nie przeszło, ale na szczęście co roku wymyślamy sobie takie zajęcie na walentynki, by pluszowe misie nie musiały piętrzyć się w moim pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeeeej, jak pięknie i romantycznie! ;) chciałabym! :D ale jestem sama jak palec i w walentynki rozpaczam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem bardzo trafiony pomysł na Walentynki dla obojga ;) cos dla duszy serca i ciała

    OdpowiedzUsuń
  6. na prawdę świetny pomysł! :D zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, ale jakoś nie dla mnie raczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. sama sobie nawet bym sprawiła taki prezent! nigdy w spa nie byłam,mam nadzieję,ze kiedyś będziemy mieli taki wspólny pierwszy raz,oj chciałabym aby ktoś mnie tak przez godzinę masował!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały, niebanalny pomysł!
    Podoba mi się :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł. Ja lubię Walentynki i całą tą serduszkową słodycz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł na prezent. Jednak z moją zaborczością nie zdecydowałabym się na taki.

    OdpowiedzUsuń
  12. taki relaks mi się marzy, nawet mogę jechać do Krakowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł na Walentynki, aczkolwiek nie sądzę, żeby Pan Mysz poszedł do spa razem ze mną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze, fajna sprawa. Przydałby mi się taki relaks, chociaż mój chłopak zdecydowanie kręciłby nosem :))

    OdpowiedzUsuń
  15. To zalezy na jakim etapie jest moj zwiazek jesli to poczatki to chyba czulabym sie skrepowana paradujac przy Nim ale jesli dlugi staz to jego nawet nei musi przy tym byc haha :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poszłabym na taki masaż :))

    OdpowiedzUsuń
  17. masz rację, o walentynkach mozna mowić róznie, ale ten kto chce marudzić zawsze znajdzie powód :) komercja komercją, a miłość okazywac można zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda fajnie a i masażem bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. prezent troszkę drogi ale na pewno dający niezapomniane doznania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. super sprawa, ale na masaze mam za duze laskotki ehehe

    OdpowiedzUsuń
  21. całkiem przyjemny prezent na walentynki:) w wolnej chwili zapraszam na mój blog: http://myloovelyfun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Za rok na pewno wezmę pod uwagę tę opcję, teraz już mamy co innego zaplanowane :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :*
Uprzejmie proszę o niereklamowanie swoich blogów.
Komentarze zawierające spam, obraźliwe uwagi itp będą przeze mnie usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...