Nie tylko szewc może chodzić bez butów

43 Komentarzy
Czasami też bez butów mogą zostać takie głupiutko zakochane dziewczęta jak ja.

Początek historii jest prosty i niektórym znany-
Kasia jest głupia jak głąb kapuściany.

No bo kto kupuje za duże buty za 250zł?! Trzeba mieć nierówno pod sufitem. Nie wiem, co ja sobie myślałam- że urosnę? albo że przyleci wróżka i zmniejszy mi buty?
W każdym razie pomimo wkładek, zapiętków, wypychania watą- buty jak były za duże, tak nadal są. Uparły się i koniec.

Kto nie pamięta, odsyłam do notki TUTAJ



Wreszcie Kasia przejrzała na oczy i postanowiła buty oddać.
A tu suprajs- w sklepach Ryłko nie ma możliwości zwrotu obuwia!
Możecie sobie wyobrazić moją minę, kiedy się o tym dowiedziałam.

No trudno- przynajmniej wymienię na inne- może coś akurat się trafi. Jak nie, to wezmę czarne baleriny i już- takie obuwie zawsze się przydaje.
A tu kolejny suprajs- możliwość wymiany obuwia tylko do 5 dni od daty zakupu. A kiedy ja wybrałam się do sklepu, mijał już dokładnie szósty dzień od zakupu...

Na szczęście jednak przesympatyczna pani w sklepie* (ta sama, która za pierwszym razem pomagała mi wybrać buty i dopasować je za pomocą wkładek) nie robiła żadnych problemów i pozwoliła mi wymienić buty pomimo przekroczonego terminu. Ufffff!
* był to sklep w Galerii Krakowskiej, tak więc polecam ten salon- obsługa naprawdę wzorowa!

Wybrałam beżowe szpilki- tym razem, nauczona na błędach, wzięłam model z paskiem, który pozwala dopasować buta do wielkości i tęgości stopy.
Model 86GC6B_Z55 w kolorze chłodnego beżu (coś pomiędzy beżem a szarością) chyba jeszcze lepiej będzie pasował do mojej sukienki. Co prawda to są buty wyłącznie "wyjściowe" (nienawidzę tego słowa), bo w takich szpilach (10cm to dla mnie dużo :P) najlepiej jest wspierać się na ramieniu partnera podczas chodzenia :P
Mimo przerażającego (jak dla mnie) wyglądu buty są zaskakująco wygodne. Mają bardzo miękką wkładkę, a do tego sporą platformę z przodu, więc stopa nie jest ustawiona pionowo, jak w zwykłych szpilkach.





Do kompletu dostałam od mojego lubego piękną torebkę. Idealnie pasuje do butów!
Torebka upolowana w Reserved. Ma dopinany pasek- można nosić ją jak zwykłą torebkę lub jako kopertówkę.




Jak Wam się podoba moja nowa miłość?
Które buty ładniejsze- poprzednie (pełne) czy nowe (sandały na szpilce)?

P.S. Ta notka nie jest w żaden sposób inspirowana przez firmę Ryłko, nie ma na celu reklamy ;)



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...