Post o różnościach

26 Komentarzy
Witajcie kochani!

Powoli rozpoczynam przygotowania do wakacyjnych wyjazdów. Tak, wreszcie gdzieś wyruszam. Najpierw czeka mnie wyprawa na wschód Polski, potem lecę do Włoch. Dlatego postaram się przygotować na zapas kilka notek, żebyście nie nudzili się podczas mojej nieobecności.

Dziś chciałabym napisać o kilku sprawach.

Po pierwsze: pamiętacie notkę o moich wymarzonych butach? Jeśli nie, odsyłam Was TUTAJ.
Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze i porady! Próbowałam zdziałać coś wkładkami, watą, zapiętkami, jednak za każdym razem pięta wysuwała się z czółenek.
Dlatego podjęłam męską decyzję- oddaję je.
Jak pisała Zyskowa - jeszcze nie dojrzałam do tego związku :P


Po drugie- małe chwalenie się. Niedawno wygrałam w rozdaniu u Enki (My little pleasures) zestaw kosmetyków. Paczka dotarła do mnie przedwczoraj, jednak dopiero dziś mam możliwość pokazania jej Wam.
Zestawem jestem zachwycona- każdy z tych kosmetyków będę stosować z przyjemnością. Płukanka Marion pomoże mi w stworzeniu posta porównaniowego "Marion vs Yves Rocher". Masło Sephora już teraz potwornie mnie kusi, jednak dzielnie walczę z jego urokiem i zużywam otwarte mazidła.

Pomadko-błyszczyk Celia Nude 601, Sephora masło do ciała o zapachu jeżyny i porzeczki, Marion spray do włosów oraz kąpiel do włosów z serii z octem z malin, BeBeauty żel do stóp, miniaturka perfum Aura by Swarovski, saszetki: Marion do pielęgnacji stóp, Marion maska do włosów z octem z malin oraz Celia nawilżająca maska do włosów

Jakby cudowności kosmetycznych było mało, dostałam od Enki również zestaw biżuterii. Co najlepsze- Enka idealnie trafiła w mój gust! I w rozmiar mojej dłoni (mam bardzo szczupłą dłoń, większość bransoletek z niej spada- a tu suprajs- jest idealnie!)


Dziękuję Ci, Enka, raz jeszcze :*


Trzecia sprawa- pokażę Wam, jaki prezent wybrałam dla mojej siostry z okazji jej 18stych urodzin.
Wiedziałam, że Asia jest zakochana w pewnym limitowanym zapachu od The Body Shop. Skoro perfumy są limitowane, obawiałam się, że do jej urodzin mogą zniknąć ze sklepowych półek (Asia urodziła się 29 września). Dlatego zaszalałam i już kupiłam (i nawet już wręczyłam :P) cudowny letni zapach- The Body Shop Love Etc... Sun Kiss EDT. Do kompletu dodałam jeszcze pięknie pachnące (i podobno skuteczne) masło do ust o zapachu smoczego owocu (taaaak, to masełko wspierające fundację TBS- mój kapsel wsparł Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA!).
Pochwalę się, że moja siostra jest chyba zadowolona z prezentu :)



I ostatnia na dziś- czwarta sprawa: powoli kończy mi się łopianowy olejek do włosów Green Pharmacy- częstowałam nim prawie całą rodzinkę, stąd takie duże zużycie. Aby nie było braków w zaopatrzeniu, w drogerii Firlit kupiłam aż 2 takie olejki xD Jedna buteleczka tego cuda kosztuje jedynie 5,60zł!



Jak spędzacie weekend?
U mnie piękna pogoda, dlatego wyruszam na spacer (co prawda spacer po galerii handlowej, ale oj tam oj tam :P).
Pozdrawiam!


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...