Wiosenne zmiany w kasiowej pielęgnacji

20 Komentarzy
Dzisiaj oficjalnie żegnamy zimę i rozpoczynamy wiosnę- porę roku, która budzi do życia całą przyrodę. Opowiem Wam, jak ja budzę do życia moją skórę, włosy i paznokcie.


SKÓRA:
W pielęgnacji mojej skóry niewiele się zmienia. Podstawą jest teraz złuszczenie + mocne nawilżenie, więc zmobilizowałam się do peelingowania całego ciała (choć jak pamiętacie z mojej kosmetycznej spowiedzi, zapominanie o peelingu było jednym z moich grzechów). Od jakiegoś czasu mam "maślaną fazę", która objawia się nałogowym kupowaniem i stosowaniem maseł do ciała, których wcześniej szczerze nienawidziłam.


CERA:
O cerę dbam teraz jeszcze bardziej niż wcześniej- stosuję głównie kosmetyki ekologiczne, staram się wyeliminować możliwie jak najwięcej szkodliwej chemii z pielęgnacji mojej cery (choć wiadomo, że to niełatwe). Codzienna pielęgnacja ogranicza się do:
- mydełko Alep Excellence Oliwkowe 100% Bio - wygrane w konkursie u Taniki. W składzie znajdują się jedynie trzy składniki! Dobrze radzi sobie z usuwaniem zanieczyszczeń, makijażu, a co najważniejsze- nie wysusza i nie podrażnia cery
- woda różana Dabur Vatika - jako naturalny tonik
- Marilou Bio Creme Visage Nuit - krem na noc zawierający 99% składników naturalnych (również wygrany u Taniki)
- seria Yes to Cucumbers - wygrana u Craving for Beauty. Żel pod oczy, nawilżający krem na dzień oraz chusteczki do demakijażu. Kosmetyki zawierają 98-99% naturalnych składników.

Do tego peelingi, przeróżne maseczki. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe- tutaj wielkich zmian nie ma.
Oczywiście codziennie łykam suplement CeraNova w nadziei, że pomoże mi zwalczyć mój paskudny trądzik...


WŁOSY:
No i stało się- Kasia przeszła na olejowanie. Wyeliminowałam z pielęgnacji szampony zawierające SLS i odżywki z hydrofobowymi silikonami. Decyzję o olejowaniu podjęłam już dość dawno temu, jednak obawiałam się, że na początku kuracji moje włosy odmówią posłuszeństwa, a i tak w zimie były niezbyt skore do współpracy... Dlatego rozpoczęłam na wiosnę.
Czego używam?
- szampon dla dzieci Babydream - znany wszystkim rossmanowy szampon bez SLS. Na razie sprawdza się u mnie dobrze.
- olej kokosowy z henną, amlą i cytryną Dabur Vatika
- Kuracja z 40 aktywnych składników BingoSpa - czytelnicy mojego bloga powinni znać ją już doskonale. Świetna maska, która w składzie nie ma żadnych hydrofobowych silikonów.
- Maska do włosów ze spiruliną i keratyną BingoSpa

Jak wygląda moja pielęgnacja? Co drugi dzień na noc nakładam olej, a rano zmywam go szamponem Babydream. Kiedy na noc nie nakładam oleju, rano robię maskę z BingoSpa - na zmianę jest to 40 aktywnych składników lub spirulina z keratyną. Czyli...
- dzień 1- olej na noc
- dzień 2- rano zmywam olej, na noc nie nakładam
- dzień 3- rano kuracja 40 aktywnych składników, na noc olej
- dzień 4- rano zmywam olej, na noc nie nakładam
- dzień 5- rano maska ze spiruliną i keratyną, na noc olej
- dzień 6- rano zmywam olej, na noc nie nakładam
- dzień 7- rano kuracja 40 aktywnych składników, na noc olej
...i tak w kółko.

Po pierwszych dniach mogę powiedzieć, że jest lepiej niż się spodziewałam- po oleju włosy są błyszczące, puszyste, nie plączą się ani nie tłuszczą jakoś szczególnie.

Olej nakładam też codziennie na rzęsy. Co prawda nie mogę na nie jakoś szczególnie narzekać- zawsze miałam długie i mocne rzęsy. Olejowanie ich jest raczej prewencją (w myśl zasady, że lepiej zapobiegać, niż leczyć).


PAZNOKCIE:
Tutaj jest naprawdę tragicznie. Moje paznokcie chyba nigdy jeszcze nie były w tak złym stanie. Łamią się, rozdwajają, są strasznie miękkie. Szukałam odżywek Eveline, które wiele osób poleca, ale jak na złość nie było ich w żadnym sklepie, a ja potrzebowałam coś "na już". Zdecydowałam się na taką pielęgnację:
- Codziennie rano nakładam na paznokcie odżywkę Paloma z keratyną (stwierdziłam, że skoro ma keratynę, to chyba mi nie zaszkodzi). Wieczorem zmywam ją delikatnym zmywaczem w płatkach Wibo z serii różanej- nie wysusza on paznokci.
- Na noc nakładam olej (ten sam, co na włosy- kokosowy z Dabur Vatika).
- Dwa razy w tygodniu na paznokciach lądować będzie... maska do włosów. Nie pytajcie, jak wpadłam na ten pomysł. Wymyśliłam, że skoro maska do włosów BingoSpa, ma keratynę, to może mi pomóc. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Moimi wiosennymi zmianami zarażam też innych domowników- np. wczoraj mój tata dostał ode mnie na urodziny szampon i olejek Alterra. "Tani i dobry" szampon zrobił mu paskudne uczulenie i spowodował koszmarny łupież, więc taka naturalna pielęgnacja skóry głowy dobrze tacie zrobi.

Co poza tym?
Ogólnie chcę poprawić kondycję mojego organizmu, dlatego będę ograniczać podjadanie niezdrowych przekąsek oraz mobilizować się do większej aktywności fizycznej. To chyba najtrudniejsze postanowienie ;)

Jak Wy planujecie zadbać o siebie wiosną? Chętnie poznam Wasze sposoby na oczyszczenie organizmu po zimie i przygotowanie skóry na cieplejsze pory roku.
Ściskam! :*


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...