Wyjątek potwierdza regułę - M.A.C Half N' Half

88 Komentarzy
Witajcie kochani!

Mam nadzieję, że tak jak ja rozpoczęliście w piątek baaaaardzo długi weekend majowy ;)
Jakie macie plany na majówkę?
Ja znikam jutro na parę dni (wyjeżdżam do Szczyrku), ale  nie pozwolę Wam o sobie zapomnieć - przygotowałam kilka notek na zapas :)

Wracając jednak do głównego tematu notki - jestem taką dziwną osobą, która nie lubi wielu rzeczy, które lubią inni. Na przykład nie lubię piwa (sam zapach wywołuje u mnie odruch wymiotny), nie lubię oliwek, zielonej herbaty, nie lubię żelu siemieniowego na włosach, kosmetyków o zapachu mandarynek oraz... kryjących pomadek.
Może Wam się to wydać dziwne, ale do niedawna w ogóle nie nosiłam na ustach kryjących szminek - jedynie błyszczyki, pomadko-błyszczyki, pomadki transparentne.
Przełom nastąpił na początku marca za sprawą jednego z giftów, który otrzymałam na spotkaniu blogerek - M.A.C - Amplifield Creme Lipstick - Half N' Half.


Szminki M.A.C'a są ogólnie chwalone - blogosfera rozpływa się w "ochach" i "achach" na ich temat. Ja nie będę oryginalna i dołączę do grona zachwalających M.A.C'owe pomadki.


Pomadka zamknięta jest w klasycznym, eleganckim opakowaniu. Całość prezentuje się solidnie (spokojnie można nosić w torebce czy kosmetyczce bez obaw o zniszczenie czy otwarcie się pomadki), napisy się nie ścierają, mechanizm wysuwający szminkę nie zacina się ani nie psuje (przynajmniej nie popsuł się do tej pory, a stosuję tę pomadkę od początku marca).


Half N' Half to pomadka o wykończeniu amplifield creme - czyli kremowa, delikatnie błyszcząca (ale bezdrobinkowa, dająca raczej "mokry" blask), dobrze napigmentowana.
Aplikuje się bajecznie - wystarczy raz przejechać po wargach i gotowe. Pachnie przepięknie, jak bardzo słodki budyń waniliowy - aż chce się ją zjeść ;)
Co ważne - na ustach nosi się przyjemnie - nie wchodzi w załamania, nie wysusza ust, ściera się równomiernie. Nie jest super trwała (może ze względu na to, że kolor nie "wgryza" się w wargi), kiedy nie jemy i nie pijemy wytrzymuje na ustach 2-3 godziny. Wydajność jest jak najbardziej na plus.


Kolor Half N' Half jest dla mnie trudny do opisania. Na dłoni wygląda jak jasny, karmelowy brąz z dużą ilością ciepłych, pomarańczowych tonów. Na ustach prezentuje się bardzo neutralnie - zwłaszcza u osób, które mają naturalnie ciemną pigmentację warg (jak ja :P) i u osób z ciemną karnacją, mocno opalonych (co wnioskuję na podstawie zdjęć znalezionych w google :P).
Na moich ustach jest bardzo neutralna - nie jest ani jaśniejsza, ani ciemniejsza od naturalnego koloru - jedynie zmienia naturalną różowość warg w odcień bardziej nude.

Starałam się przy edycji zdjęcia jak najlepiej oddać realne kolory pomadki.

Pomadki M.A.C są dostępne w salonach firmowych M.A.C (online teoretycznie też można kupić, ale strzeżcie się podróbek!).
Cena szminki to 86zł za 3g.


Skład dla zainteresowanych - ja nie podejmuję się jego analizy i nie widzę też sensu analizowania składu kolorówki (no chyba że mówimy o kolorówce naturalnej albo o podkładach - ich skład jednak ma dla mnie znaczenie).



Ocena: 6/6 (Dla mnie to szminkowy ideał! Aplikacja jest bajeczna, komfort noszenia tej szminki na ustach bez zarzutu. Kolor to kwestia indywidualna - dla mnie Half N' Half to strzał w 10 - daje na moich ustach efekt nude, ale nie jest za jasny, co było moją zmorą w przypadku innych pomadek, które wypróbowałam. Cena jest według mnie jak najbardziej adekwatna, biorąc pod uwagę jakość kosmetyku. M.A.C staje się wyjątkiem, potwierdzającym regułę mojej niechęci do szminek kryjących :P)

Ten makijaż już znacie - została w nim użyta właśnie pomadka M.A.C Half N' Half

Half N' Half przy pracy ;)
Zdjęcie może trochę ciemne, ale dobrze oddaje rzeczywisty kolor pomadki na moich ustach.

Znacie pomadki M.A.C? Który kolor z ogromnej oferty marki jest Waszym ulubionym?
A może znalazłyście swój szminkowy ideał wśród pomadek innej marki?
Chętnie dowiem się, co lubicie nakładać na usta :)
I co sądzicie o mojej ukochanej Half N' Half?



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...