Włosy i paznokcie po 2 miesiącach stosowania skrzypowego suplementu diety

111 Komentarzy
Witajcie kochani.
Wybaczcie mały zastój na blogu - ostatnie dwa dni były dla mnie bardzo wyczerpujące (dzisiejszy też powinien być, ale mój organizm zaprotestował, mózg nie chciał współpracować i miałam przymusowe wolne :P).

Nie siliłam się na zabawny, kreatywny tytuł notki, bo uznałam, że w temacie suplementów diety liczą się fakty, więc recenzja nie powinna być pisana z przymrużeniem oka.
Dziś będzie bardzo serio.

Być może pamiętacie moją notkę z 11 lutego bieżącego roku. Pisałam Wam wtedy o tym, że zdecydowałam się podjąć współpracę z firmą Vitamex-Farm, która jest polskim dystrybutorem szwedzkiego suplementu diety wspomagającego skórę, włosy i paznokcie - Wyciąg ze skrzypu polnego + drożdże + witaminy.


W chwili rozpoczęcia kuracji moje paznokcie były w tragicznym stanie - spiłowane na zero nadal się kruszyły i rozdwajały, były miękkie jak papier. Włosy wyglądały ok, może jedynie odrobinę za bardzo wypadały, ale zwaliłam to na zbliżające się wiosenne przesilenie.
Poniżej możecie zobaczyć stan moich paznokci w lutym.


Zwróćcie uwagę na palec wskazujący.

Jak przebiegała moja kuracja?
Przez 2 miesiące łykałam po 2 tabletki dziennie (jedna w trakcie śniadania, druga w trakcie kolacji), po dwóch miesiącach biorę po 1 tabletce dziennie dla podtrzymania efektów.
Producent zaleca stosowanie po 2 tabletki przez 30 dni, ja jednak wydłużyłam kurację ze względu na okropny stan moich paznokci.
W czasie kuracji nie stosowałam żadnej odżywki do paznokci, nie brałam innych suplementów, paznokcie nawilżałam jedynie kremem do rąk. 1-2 razy w tygodniu nakładałam olejek w celu odsunięcia skórek. Nie było to jednak nic, czego nie robiłabym wcześniej, więc wiedziałam, że efektów z tego nie będzie.


Jak stosuje się ten suplement?
Jest on w formie niepowlekanych tabletek średniej wielkości (odrobinę większe niż Ibuprom). Co jest dla mnie niesamowicie ważne- tabletki można rozgryzać bez obawy o ich skuteczność czy o zdrowie naszego żołądka.
Tabletki przyjmujemy w trakcie posiłku.


Co zawierają te tabletki?Ich składniki aktywne to drożdże, wyciąg ze skrzypu polnego, lizyna, PABA, niacyna, kwas pantotenowy, witamina E, witamina B6, tiamina (witamina B1), ryboflawina (witamina B2), witamina A, biotyna, selen.



Dokładny skład
: drożdże piekarskie, sorbitol (substancja słodząca), wyciąg ze skrzypu polnego, chlorowodorek L-lizyny, sól sodowa karboksymetylocelulozy usieciowana (nośnik), węglan wapnia (stabilizator), octan DL-alfa-tokoferylu (witamina E), amorficzny dwutlenek krzemu (substancja przeciwzbrylająca), kwas stearynowy pochodzenia roślinnego (substancja przeciwzbrylająca), stearynian magnezu (nośnik), kwas paraaminobenzoesowy (PABA), biotyna, amid kwasu nikotynowego, D-pantotenian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny (witamina B6), monoazotan tiaminy (witamina B1), ryboflawina (witamina B2), octan retinylu (witamina A), selenin sodowy.


Ogólnie oceniam kurację jako bezproblemową - tabletki przyjmowałam bez problemów. Opakowanie oceniam jako wygodne i proste w użyciu. Przed otwarciem jest zabezpieczone plastikowym wieczkiem, które daje nam pewność, że suplement jest świeży, nieotwierany.


Dostępność tego suplementu jest jak najbardziej ok - nie raz widziałam go w aptekach.
Cena to około 30 zł za 100 tabletek (kuracja na 2 miesiące)

I na koniec najważniejsze- EFEKTY.

Cera: Nie zauważyłam, by suplement wpłynął znacząco na moją cerę. I nie liczyłam na to, bo wiem, że mój trądzik nie jest do wyleczenia ziołami, drożdżami, suplementami. Za to nie obniżam punktów, bo skuteczności w tej kwestii po prostu nie mogłam ocenić.

Włosy: Pierwsze efekty zauważyłam już po 2 tygodniach stosowania - włosy zaczęły mniej wypadać. Po około miesiącu zauważyłam nowe baby-hair przy linii włosów na czole. Obecnie te bejbiki są już ładnie podrośnięte. Włosy są lśniące, miękkie, skóra głowy w porządku. Tak więc skrzyp zmniejszył wypadanie i spowodował wyrastanie nowych włosków.

Naprawdę nie mam siwych włosów ;)

Paznokcie: Tutaj skrzyp miał najwięcej do zrobienia, gdyż moje paznokcie były w opłakanym stanie. I dlatego chyba kuracja ta na paznokcie podziałała dopiero po miesiącu. Miałam już ochotę się poddać, stwierdziłam, że moim paznokciom chyba nic nie pomoże. Ale cierpliwie łykałam skrzyp dalej. I po miesiącu nastąpiła zmiana - moje paznokcie nagle przestały się łamać na potęgę. Nie musiałam już piłować ich na zero. Obecnie płytka jest znacznie, znacznie twardsza- nie jest to jeszcze efekt w stylu "twarde jak skała", ale wierzcie mi, że pod palcem czuć wyraźną różnicę! Wcześniej paznokcie wyginały się jak papier- teraz są odporne na wyginanie. Poza tym znacznie mniej się rozdwajają. Rosną w normalnym tempie. Sami zobaczcie różnicę poniżej. Ja powiem Wam tylko, że moje paznokcie nie były takie długie od 6-7 lat. Szok! (wiem, wiem, dla niektórych z Was to żadna długość, dla mnie jednak to spore osiągnięcie).



Podsumowując- jestem mega zadowolona z działania tego suplementu! Nie wierzyłam, że może mi pomóc. A tymczasem fajnie podziałał zarówno na włosy, jak i na paznokcie (z czego się bardzo, bardzo cieszę).

PRZED     /          PO

PRZED     /          PO
(Oczywiście przez te dwa miesiące paznokcie były już kilka razy skracane)


Oceniam ten suplement na zasłużoną 6 i mam zamiar kontynuować kurację (1 tabletka dziennie) dla podtrzymania efektu. Po zakończeniu napiszę Wam, czy nastąpiły jeszcze jakieś zmiany i czy efekt rzeczywiście się utrzymał. A w przyszłości na pewno jeszcze będę wracać do skrzypu z Vitamex-Farm - dlatego, że jest skuteczny, w przystępnej cenie, łatwy do przyjmowania (do tej pory nie brałam skrzypowych suplementów, bo większość dostępna jest w formie kapsułek, czyli nie dla mnie :P).




Bardzo dziękuję Panu Dariuszowi i całej firmie Vitamex-Farm za uratowanie mnie od załamania nerwowego - w lutym byłam bliska takiego stanu, bo paznokcie doprowadzały mnie do szału.


P.S. Tak bardzo ogólnie napiszę Wam jeszcze o Merz Special, które też przyjmowałam już jakiś czas temu. Otóż po MS włosy i paznokcie rosły zabójczo szybko, jednak płytka się nie wzmocniła, a na głowie nie pojawiły się baby-hair. Po skrzypie włosy i paznokcie rosną w swoim tempie, ale płytka jest mocniejsza, twardsza, rosną też nowe włoski.


Znacie ten skrzypowy suplement? Gości on na polskim rynku już 15 lat, więc jestem pewna, że przynajmniej raz widzieliście go w aptece. Może macie jakieś doświadczenia z kuracją skrzypowo-drożdżową?



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...