Kampania: Dove. Odkryjmy w sobie piękno

65 Komentarzy
Witajcie kochani!

Zgodnie z obietnicą opowiem Wam dziś nieco więcej o celu mojego ubiegłotygodniowego wyjazdu do Warszawy. Pojechałam tam na zaproszenie firmy Dove.


Dove znane jest nie tylko z kosmetyków pielęgnacyjnych, ale również z bardzo ciekawych moim zdaniem kampanii. Z pewnością pamiętacie wideo "Dove Evolution" - to był chyba początek dyskusji na temat kobiecego piękna promowanego w mediach. Od tej pory Dove pokazuje w swoich reklamach kobiety w różnym wieku (nie ma mowy o 20-latkach reklamujących krem na zmarszczki :P), noszące różny rozmiar ubrań (zerwanie z kanonem rozmiaru 0), mające różny kolor skóry.
Dla przypomnienia- kultowy filmik "Dove Evolution":


W 2013 roku Dove rozpoczyna kolejną kampanię - „Odkryjmy w sobie piękno”. Cel kampanii wpisuje się w ogólną misję marki Dove: sprawianie, by kobiety czuły się piękne każdego dnia. Tym razem kampania pomyślana jest w ten sposób, by skłonić Polki do częstszego obdarzania się nawzajem komplementami, do przemyślenia definicji piękna i rozważenia tego, czy same czują się piękne. Akcja ma prowadzić od dyskusji o pięknie, poprzez dostrzeganie piękna w innych, do celu- czyli dostrzeżenia piękna w sobie.


Kampania zaplanowana jest na cały rok, obejmować będzie różnego rodzaju wydarzenia dziejące się zarówno w rzeczywistości jak i w świecie wirtualnym. Akcję wspomagać będą również media- telewizja, radio, prasa, a także blogerki. Nie zabraknie również atrakcji dla użytkowników portalu Facebook (nie zdradzę zbyt wiele, ale powiem Wam, że warto będzie śledzić fanpage Dove ;) - a znajdziecie go TUTAJ).

11 marca w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której przedstawiono ekspertki biorące udział w kampanii- psycholog dr Joanna Heidtman oraz dermatolog dr Monika Serafin.

Źródło zdjęcia: http://www.jacekwaszkiewicz.pl/
Na zdjęciu - ekspertki Dove: dr Joanna Heidtman i dr Monika Serafin

Uczestnicy konferencji otrzymali Raport Dove „Prawdziwe piękno. Redefinicja”, który ujawnia bardzo ciekawe statystyki...

Tylko 2% kobiet na świecie czuje się piękne - czy to nie jest smutne? Kompleksy, często zupełnie nieuzasadnione, wypaczają nasze spojrzenie na siebie samych. Bardzo wymowny jest poniższy filmik - potrzebujemy średnio 2 sekundy, by wymienić, co nam się w nas nie podoba. Wybór naszej najpiękniejszej części ciała jest zdecydowanie trudniejszy. Posłuchajcie same:


Odkąd dostałam pierwszego maila z zaproszeniem do współpracy przy tej kampanii, zaczęłam zastanawiać się nad tematem piękna – co wpływa na to, że mogę powiedzieć o kimś, że jest piękny? Czy ja sama czuję się piękna?
Przypomniałam sobie, że często patrząc na jakąś osobę publiczną (piosenkarkę/aktorkę/etc), której uroda nie wpisuje się w klasyczny kanon, dochodzę do wniosku, że jest w niej coś takiego dziwnego, niepasującego, że aż mi się to podoba. Zwracam uwagę na charakterystyczne twarze- niekoniecznie idealnie symetryczne i klasycznie „piękne”. Dużą wagę ma również sylwetka, sposób poruszania się, ogólnie pojęty sposób bycia danej osoby. Często podobają mi się osoby, które nie podobają się innym, a podziwiane przez sporą część gwiazdy wcale nie wpisują się w mój gust.

To tylko mała grupka gwiazd uznawanych za piękne. Wydaje mi się, że ile ludzi na świecie, tyle opinii - każdy z nas chyba wskazałby kogoś innego, gdyby spytano go o najpiękniejszą jego zdaniem osobę.

Zaczęłam czytać o pięknie i zastanawiać się nad tym, jak definiowane jest piękno. Znalazłam dziesiątki definicji- niektóre całkiem poważne, napisane fachowym filozoficznym językiem, inne zabawne, z przymrużeniem oka. Z niektórymi się zgodziłam, inne całkowicie odrzuciłam. I w końcu wyklarowała się w mojej głowie moja własna definicja piękna. Trudno powiedzieć, że to definicja w pełnym tego słowa znaczeniu- jest to raczej mój „drogowskaz”, który sugeruje, w jaki sposób określam to, czy ktoś mi się podoba.


Spodziewajcie się, że w najbliższym czasie na łamach bloga jeszcze nie raz poruszać będę tematykę związaną z pięknem. Pokażę Wam też obiecaną fotorelację z konferencji Dove w Warszawie.

Pytałam Was ostatnio, czy często komplementujecie innych, jak przyjmujecie komplementy i czy czujecie się dobrze we własnym ciele. Zdania były podzielone, ale wśród moich Czytelniczek i tak więcej było pozytywnych odpowiedzi niż w przypadku ankietowanych na potrzeby Raportu Dove. To pocieszające ;)
Mam nadzieję, że w trakcie trwania kampanii „Dove. Odkryjmy w sobie piękno” jeszcze więcej z Was przekona się do tego, że określenie siebie jako atrakcyjnej i pięknej to nie puste przechwałki. W końcu Polki są uznawane na świecie za najbardziej atrakcyjne! :)


Kochani, co sądzicie o akcji Dove? Myślicie, że uda się osiągnąć zamierzony cel?

Pozdrawiam! :*

P.S. Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej Dove ( http://www.idoveyou.pl ) oraz na facebookowym profilu Dove ( https://www.facebook.com/DovePolska )


Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...