Co robię, kiedy nic nie robię + kilka innych spraw

88 Komentarzy
Witajcie kochani!
Mój mały jesienny dołek znika, wypełniając się powoli promieniami słońca i widokiem bezchmurnego, błękitnego nieba. Taką pogodę lubię, taką jesień mogę tolerować.
Ale nie o tym chciałam napisać. Uznałam, że jestem Wam winna parę słów wyjaśnienia, dlaczego pomimo nadmiaru czasu troszkę mnie mniej w tej naszej blogosferze. I dlaczego nie napisałam kilku notek na zapas, choć miałam to w planach.
Otóż wczoraj sięgnęłam wreszcie po książkę, którą polecała mi mama. Zaczęłam czytać około 16, a do godziny 2 w nocy książka była już przeczytana. Teraz czeka na mnie druga i trzecia część, do kompletu powinna być jeszcze czwarta. Przypomniało mi się po prostu, że lubię czytać.



Co poza tym?

Choć nikogo o sklerozę nie podejrzewam, przypominam Wam jednak o moim bardzo limitowanym rozdaniu, do którego możecie się zgłaszać jeszcze tylko dziś do północy.



W poniedziałek dotarła do mnie przesyłka od Firmoo. Oprawki wybrałam zgodnie z Waszymi radami ;) Na razie intensywnie je testuję, choć mój wzrok trochę się buntuje przed takim nagłym przerzuceniem się na widok w wersji hd (nie wiem czemu, okulary mocniej wyostrzają mi widzenie niż soczewki). Niebawem dam Wam znać, jak się sprawują i pokażę się w nich całemu blogowemu światu.



W poniedziałek dostałam też wypakowaną po brzegi pakę od Belli (dziękuję Kochana! :*) - była to wygrana w rozdaniu. Jakby radości z wygranych kosmetyków było mało, Bella dorzuciła jeszcze kilka niespodzianek- krem do rąk Green Pharmacy (skąd wiedziałaś, że chciałam go wypróbować? ;>), cudne świeczki w kształcie motyli oraz mnóstwo ciekawych próbek i miniaturek.



A dziś dojechały do mnie dwa lawendowe mydełka marsylskie, które wygrałam u Gosi - Addicted to make up! Przesyłka pachniała lawendą już przez kopertę. Mmmmm, uwielbiam zapach lawendy :)



W paczce od Belli była między innymi maseczka. Zainspirowało mnie to do pokazania Wam mojej aktualnej kolekcji saszetkowych maseczek- część z nich zrecenzuję jeszcze w ramach akcji Październik miesiącem maseczek.
O której z nich chcielibyście poczytać najpierw?

Od lewej:
- Stara Mydlarnia - Oriental Maroccan Mask - energetyzująca maska do twarzy z dodatkiem olejku arganowego
- Stara Mydlarnia - Hot Coffee Face Mask - maska kawowa anti-age
- Stara Mydlarnia - Algae Thalasso Face Mask - maska algowa peel-off anti-age
- Stara Mydlarnia - Hot Chocolate Face Mask - maska czekoladowa anti-age
- Tso Moriri - Algae Face Mask - maska algowa nawilżająca do twarzy peel-off z ekstraktem z truskawek
- AA - Skuteczna Pielęgnacja - Maseczka błyskawicznie nawilżająca
- Avon - Planet Spa - Maseczka błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego
- Bandi - Delicate Care - Krem/Maska Kuracja Łagodząca



Podone posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...